coaching4smart

Posts Tagged ‘mądrość’

Bajka o psie

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 12/07/2013 at 05:00

Na początek bajka:

Pewnego razu człowiek przechodził koło domu i zobaczył odpoczywającą na werandzie starszą parę. Pomiędzy nimi leżał pies i skomlał. Człowiek zdziwił się, ale nic nie powiedział. Następnego dnia historia się powtórzyła: człowiek znów przechodził obok tego domu, starsza para odpoczywała sobie w bujanych fotelach, pies leżał w tym samym miejscu i skomlał. Człowiek postanowił, że jeśli nazajutrz znów zobaczy tę samą scenę i usłyszy skomlenie psa, to zapyta o co chodzi. Trzeciego dnia człowiek zastaje ten sami widok: starsza pani pije herbatę, starszy pan czyta gazetę, a pies leży pomiędzy nimi i skomli. Człowiek nie mógł już tego dłużej znieść i spytał:
– Przepraszam, co się dzieje z waszym psem?
– Z psem? – odpowiedziała starsza pani. – Pies leży na gwoździu wystającym z desek werandy.
Zdumiony jej odpowiedzią człowiek zapytał:
– Jeżeli pies leży na gwoździu i cierpi, to czemu nie wstanie i nie położy się w innym miejscu?
Starsza pani uśmiechnęła się i odparła:
– To oznacza, że boli go na tyle, żeby skomleć, ale nie na tyle, żeby ruszyć się z miejsca…

Źródło: autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej bajki?

Co chcesz z tej bajki wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Reklamy

Bajka o pasterzu i ptaszku

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 27/07/2012 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Był sobie raz pewien mędrzec, który, na miejskim placu, odpowiadał na najrozmaitsze pytania. Któregoś dnia w tłumek ciekawych wmieszał się pasterz. Zszedł z gór z zamiarem zawstydzenia „gawędziarza” na oczach ludzi.

Pasterz trzymał w garści ptaszka. Schował go w dłoni i, stanąwszy przed mędrcem, rzekł:

– Mam tu w garści ptaszka. Potrafisz może mi powiedzieć: czy jest żywy, czy martwy?

Gdyby mędrzec odpowiedział: „Żywy”, tamten zacisnąłby lekko pięść i biedny ptaszek postradałby życie. Gdyby natomiast powiedział: „Martwy”, pasterz rozwarłby palce i ptaszek zerwałby się do lotu. Mędrzec jednak, po chwili zastanowienia, wobec oczekujących w napięciu ludzi, odrzekł:

– Ptaszek w twojej garści jest taki, jak ty chcesz: jeśli chcesz go żywego, jest żywy, jeśli chcesz martwego – jest martwy.

Tak samo jest z naszym szczęściem i przeznaczeniem. Są w naszych rękach. Wiele może zależeć od zewnętrznych okoliczności, ale to, co najważniejsze, zależy od nas.

Autor bajki nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z tej opowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Bajka o osiołku

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 30/06/2012 at 05:00

„Było to dawno, dawno temu, daleko stąd, na pewnej farmie. Któregoś dnia osioł farmera wpadł do głębokiej studni. Zwierze miało dużo szczęścia, bo przeżyło upadek bez jednego zadrapania. Studnia jednak była głęboka, a mężczyzna nie wiedział jak ma wydostać osiołka. Gdy farmer zastanawiał się, co zrobić, zwierzę żałośnie ryczało godzinami. Farmer zebrał najmądrzejszych ludzi z wioski i zapytał ich:Co robić?”.

Mędrcy nie znaleźli sposobu wydobycia osiołka, a ponieważ w studni było mało wody, a osiołek był już stary, polecili mężczyźnie zasypać studnię.

W pierwszej chwili mężczyźnie trudno było pogodzić się ze stratą osiołka, ale skoro nie ma innego rozwiązania, to trudno, tak musi być.

Mężczyzna wziął łopatę i zaczął zasypywać studnię. Gdy wrzucił dużą ilość ziemi, pomyślał, że już zasypał osiołka.

Gdy pochylił się nad studnią o mało nie wpadł do niej z wrażenia. Zobaczył, że osiołek jest cały na dnie i wesoło sobie tupie kopytkami.

Pomyślał: Jak to możliwe? Tyle ziemi wsypałem do studni, a jego całego ciągle widać. Czyżby cud?”.

Wrzucając kolejną łopatę ziemi zajrzał do studni. Zobaczył jak ziemia spada na grzbiet osiołka. Ten strząsa ją z siebie. Ziemia spada na dno, a osiołek ją udeptuje i jest kilka milimetrów wyżej. Wrzucił drugą łopatę. Osiołek strzepał ziemię z grzbietu, udeptał ją nogami i znów był kilka milimetrów wyżej.

Kilkadziesiąt łopat później, osiołek był już na wyciągnięcie ręki, a mężczyzna mógł go pogłaskać. Chwilę później osiołek z radością wyskoczył ze studni, a mężczyzna cieszył się, że udało mu się ocalić osiołka.”

Autor bajki nieznany

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z tej opowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Bajka o emocjach?

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu, Śmieszne historie on 29/06/2012 at 05:00

Pewien mądry człowiek stanął na scenie przed publicznością i opowiedział żart.

Wszyscy się zaśmiali.

Po chwili znów opowiedział ten sam dowcip.

Tym razem tylko garstka ludzi się zaśmiała.

Opowiedział ten dowcip po raz trzeci.

Na całej sali nikt się nie zaśmiał.

Starzec uśmiechnął się i rzekł:
– Nie możecie wciąż śmiać się z jednego żartu, a jednak potraficie płakać w kółko przez to samo.

Autor bajki nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z tej opowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Bajka o kamieniach

In Śmieszne historie on 06/04/2012 at 05:00

Przeczytaj proszę bajkę, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili.

Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli.

Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń.

Profesor powiedział:

– Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak Wasze życie. Kamienie – to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz partner, Wasze dzieci, Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, Wasze życie i tak byłoby wypełnione.

Żwir – to inne, mniej ważne rzeczy: pieniądze, mieszkanie albo auto.

Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym Waszą pracę.

Jeśli nie włożymy kamieni jako pierwszych, później nie będzie to możliwe. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie.

Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą Waszą energię na drobne rzeczy (np. pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego ważne jest, by zadać sobie pytanie: co stanowi kamienie w moim życiu? Następnie włożyć je jako pierwsze do słoja i dbać o nie. Zostanie Wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd.

Zważajcie przede wszystkim na kamienie – one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek.

Źródło: autor bajki nieznany

I teraz pytania:
Co czujesz po przeczytaniu?
Co jest dla Ciebie istotne w życiu? Co stanowi kamienie w Twoim życiu?
Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej bajki?
Co chcesz z niej wziąć dla siebie?
Komu chcesz przesłać tę bajkę? Co ma to mu dać? Co zyska dzięki tej wiedzy?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas. Prosimy o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji coachingowych.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Bajka o echu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu, Śmieszne historie on 30/03/2012 at 05:00

Przeczytaj proszę bajkę, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Ojciec z synem chodzili po górach. Nagle chłopiec potknął się i upadł krzycząc:

– Aaach!!!

Ku swemu zdziwieniu usłyszał głos powtarzający gdzieś wśród gór:

– Aaach!!!

Zaciekawiony zapytał:

– Kim jesteś?

W odpowiedzi usłyszał:

– Kim jesteś?

Rozgniewał się i krzyknął:

– Tchórz!

I zaraz usłyszał:

– Tchórz!

Spojrzał na swego ojca i zapytał:

– O co tu chodzi?

Ojciec uśmiechnął się:

– Uważaj, mój synu.

I krzyknął w stronę gór:

– Uwielbiam Cię!

Głos odpowiedział:

– Uwielbiam Cię!

Ponownie człowiek krzyknął:

– Jesteś najlepszy!

Głos odpowiedział:

– Jesteś najlepszy!

Chłopiec nadal nic nie rozumiał. Ojciec wyjaśnił:

– Ludzie nazywają to echem, lecz tak naprawdę takie właśnie jest życie. Oddaje Ci wszystko, co powiedziałeś lub zrobiłeś. Nasze życie jest odbiciem naszego działania. Jeżeli pragniesz więcej miłości na świecie, stwórz więcej miłości w swoim sercu. Jeżeli pragniesz więcej umiejętności i odpowiedzialności w swojej grupie, pogłębiaj własne umiejętności. Wzajemność wkrada się we wszystkie aspekty życia. Życie zwraca Ci wszystko, co w nie włożyłeś. Twoje życie to nie zbieg okoliczności. To odbicie Ciebie samego.

Źródło: autor bajki nieznany

I teraz pytania:
Co czujesz po przeczytaniu?
Czego pragniesz od swojego życia?
Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej bajki?
Co chcesz z niej wziąć dla siebie?
Komu chcesz przesłać tę bajkę? Co ma to mu dać? Co zyska dzięki tej wiedzy?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas. Prosimy o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji coachingowych.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Bajka o idealnej kobiecie?

In Anegdoty, Śmieszne historie on 16/03/2012 at 05:00

Przeczytaj proszę bajkę, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Dawno, dawno temu do pewnego Mistrza przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znaleźć dla siebie partnerki, która by mu odpowiadała i którą kochałby do końca życia
– A jaka miałaby być ta kobieta? – zapytał Mędrzec
Człowiek zastanowił się chwilę, a potem rzekł :
– Tęsknię do kobiety mądrej, odpowiedzialnej, szlachetnej, czułej, radosnej, wrażliwej, delikatnej, zmysłowej, zaradnej, silnej, samodzielnej… Która kochałaby mnie do końca życia.
Dodał jeszcze kilka cnót, po czym zapytał mnicha, co ma począć.
Mędrzec zajrzał mu głęboko w oczy i powiedział:
– Znam absolutnie pewny, lecz bardzo trudny sposób, dzięki któremu spotkasz taką właśnie kobietę.
– Jaki to sposób? – zapytał ucieszony człowiek – Jeśli mi go zdradzisz, oddam ci wszystko co posiadam.
– Niczego od ciebie nie potrzebuję. – odpowiedział Mistrz – Musisz mi tylko przysiąc, że z niego skorzystasz.
Człowiek przysiągł na wszystkie świętości, że zastosuje się do rady Mędrca a kiedy trochę się uspokoił, Mistrz z naciskiem wyszeptał mu do ucha
– Jeśli pragniesz spotkać kobietę kochającą, mądrą, odpowiedzialną, szlachetna, radosną, czułą, wrażliwą, delikatną, piękną, silna, zaradną i samodzielną to najpierw sam musisz się takim stać. Tylko w ten sposób ją znajdziesz. A nawet jeśli jej nie spotkasz, nie będzie to już wtedy miało dla ciebie większego znaczenia…

Źródło: autor nieznany

I teraz pytania:
A Ty czego szukasz w życiu?
Co jest dla Ciebie ważne?
Czego potrzebujesz, aby czuć się szczęśliwym?
Co chcesz wziąć dla siebie z tej bajki?
Komu chcesz tę bajkę przesłać?

Jeżeli czujesz, że chcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

%d blogerów lubi to: