coaching4smart

Posts Tagged ‘burza mózgów’

Pułapka myślowa: Albo-albo

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 12/08/2013 at 05:00

„Chętnie rzuciłbym tę robotę, ale muszę spłacić kredyt. Jest wybór: albo, albo.”

„Jeżeli zacznę wymagać i stawiać granice to przestanę być dobrą matką. Albo-albo.”

„Nie można zarabiać i mieć dużo wolnego czasu.”

„Albo zabawa, albo praca.”

„Mam do wyboru: albo pojadę i …, albo nie pojadę i ….”

„Moje małżeństwo może być albo szczęśliwe jeśli…, albo nieszczęśliwe.”

„Nie można dwóch srok złapać za ogon: albo praca, albo rodzina.”

Taki sposób myślenia, w kategoriach: ALBO-ALBO to nic innego, jak pułapka myślowa.

Co by się jednak stało, gdyby z tych zdań zbudować pytania z łącznikiem „i”?

Np.:

W jaki sposób pracować i spłacać kredyt?

Jak być dobrą i konsekwentną matką?

Jak pracować i mieć dużo wolnego czasu?, itp.

Można też zastanowić się: W jaki inny sposób mogę osiągnąć to co chcę? Jakie są jeszcze inne opcje? 

Wiele już razy wydało się, że skład chemiczny nie może istnieć w jakiejś konfiguracji, ludzie nie mogą latać na Marsa, etc.

Okazuje się, że wiele spraw jest możliwych, jak np. nocleg na ścianie w trakcie wspinaczki. Oto dowód: link.

Tkwienie w pułapce ALBO-ALBO to niezbyt dobra metoda. Warto rozważyć inne rozwiązania i dać sobie szansę. W tym celu można zadać pytania sięgające sedna, użyć metod podanych powyżej, czy narzędzi coachingowych takich jak np. Burza mózgów.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.
 
Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska
Reklamy

Braindrawing, odmiana klasycznej „burzy mózgów”

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 11/10/2012 at 05:00

Braindrawing to odmiana klasycznej „burzy mózgów” i pokazanie pomysłów w sposób wizualny. Zastosowanie tej metody wbrew pozorom nie jest długim procesem ponieważ następuje szkic pomysłu a później podzielenie się z grupą. Cały proces rozłożony jest na etapy, zaczyna się od pustej kartki a następnie każdy z uczestników dorysowuje część bazując na tym co już jest narysowane.
Zarówno w tej metodzie jak i w klasycznej chodzi o generowanie pomysłów, które  zostaną wykorzystane jako wkład do dalszej pracy.

Przy braindrawingu pracuje prawa półkula mózgu, która poprzez niewerbalne bodźce uruchamia nasze twórcze zasoby, co służy powstawaniu nowych pomysłów.

Każda z osób otrzymuje kartkę i rysuje na niej to co przychodzi jej do głowy i co w jakiś sposób odnosi się do celu, który ma zostać osiągnięty. Może to być np. pierwsze skojarzenie.

Kolejnym krokiem jest przejście do następnej kartki i dorysowanie elementu, który będzie współgrał z już istniejącym.

Do dorysowywania kolejnych elementów można używać różnych kolorów.

Ilość rund jest dowolna. Proces kończy się wtedy, kiedy uznamy, że kartka jest już wystarczająco zapełniona.

Pytania pomocne po zakończeniu zadania:

Co każda osoba widzi?

Z czym jej się to kojarzy?

Jak to odnosi się do celu?

Czego możemy użyć?

Co możemy wdrożyć?

W jaki sposób?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

 

 

„Model wzajemny” jako narzędzie w coachingu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 04/10/2012 at 05:00

Twórcą tego modelu jest Bob Lieberman. „Model wzajemny” opisuje pracę jako cykliczny proces czterech kroków. Narzędzia to jest pomocne, jeżeli chcemy przejść przez proces zmiany. Każdy kolejny etap jest ciągłością poprzedniego. Jest to prosta metoda, jednak często nieprzepracowanie któregoś z etapu może przekreślić realizację ustalonego celu. Dlatego kompleksowe zajęcie się każdym z etapów ma ogromne znaczenie dla powodzenia całego procesu.

Proces składa się z czterech etapów:
I. Docenienia tego „co jest”.
II. Zobaczenia/określenie tego „co może być”.
III. Postawienia sobie wyzwania „jak powinno być”.
IV. Działanie w tym kierunku „jak to zrobię”.

Każdy z etapów kończy się:
Docenienie kończy się Akceptacją.
Zobaczenie kończy się Koncentracją na priorytetach.
Wyzwanie kończy się Zobowiązaniem.
Działanie kończy się Realizacją.

Użycie modelu:

I. Docenienie tego co jest.
Aby nastąpiła zmiana potrzebne jest zaakceptowanie swojej sytuacji w celu jej realniej oceny. Można to zrobić poprzez przeanalizowanie tego co się dzieje w życiu, pomocne może być użycie np. analizy SWOT.
Aby uniknąć rozproszeń i zminimalizować zakłócenia należy zmienić otoczenie, w którym znajdujemy się na co dzień bądź znaleźć czas tylko dla siebie. Należy zrozumieć na co mamy wpływ i w jakim stopniu. Spojrzeć na nasze emocje. A następnie to zaakceptować, dzięki temu zmiana będzie bardziej realna.

II. Zobaczenie/określenie co może być.
W tym etapie wszystko jest możliwe. Każda wizja realna. Możesz użyć technik kreatywnego myślenia np. różnych odmian „burzy mózgów”, mapy marzeń i planów bądź komfortowy fotel.

Po odnalezieniu idealnej sytuacji, zacznij dążyć do niej poprzez skupieniu się na najważniejszych czynnościach, które są potrzebne, aby osiągnąć stan idealny.

III. Postawienie sobie wyzwania, jak powinno być.
Po określeniu tego co jest naprawdę ważne należy określić strategię dążenia do celu. Jest wiele technik, których można użyć, ale najważniejsze to wypisać poszczególne kroki/etapy jakie trzeba pokonać.

IV. Działania w tym kierunku.
Podjęcie kroków, które doprowadzą do realizacji celu i konsekwencja w ich realizacji.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Brainwriting jeszcze jedna odmiana „burzy mózgów”

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 04/09/2012 at 05:00

Było już o burzy mózgów oraz burzy mózgów z wcielaniem się w role, które stosowane są w celu tworzenia nowych pomysłów. Może się jednak zdarzyć, że niektórzy są nieśmiali i nie wypowiedzą swoich pomysłów albo są osoby, które tylko mówią i nie dają nikomu dojść do słowa.
Narzędziem umożliwiającym zaangażowanie się każdego z członków jest brainwriting 6-3-5, czyli 6 uczestników generuje 3 pomysły w ciągu 5 minutowych rund.
Brainwriting jest stosunkowo mało znaną metodą, a może on zwiększyć ilość pomysłów oraz zaangażować zarówno introwertyków jak i ekstrawertyków.
Zaletą tej metody jest szybsze niż w tradycyjnej metodzie burzy mózgów powstawanie pomysłów oraz jest ich więcej, gdyż kilka pomysłów powstaje w jednym czasie.

Etapy stosowania metody

1. Ustalenie celu/problemu do rozwiązania.

2. Każdy z uczestników otrzymuje po jednej kartce. Kartka papieru podzielona jest na 3 kolumny i 6 wierszy.

3. W ciągu 5 minut uczestnicy mają napisać 3 pomysły na realizację celu bądź rozwiązanie problemu. Później przekazują kartkę kolejnej osobie bądź zbierane są wszystkie kartki tasowane i rozdawane
Otrzymując kartkę mogę przeczytać co było wcześniej i dopisać kolejny wariant wcześniejszych pomysłów bądź dodać zupełnie nowe rozwiązanie.

4. Czas trwania ćwiczenia jest do ustalenia, ale zwykle trwa 30 minut w tym czasie powstaje około 90 pomysłów.

5. Po zakończeniu wszystkich rund zbierane są wszystkie kartki a napisane tam pomysły przenoszone na tablicę lub flipchart. Teraz można rozpocząć proces wyboru rozwiązania.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Rolestorming, czyli kolejna odsłona „burzy mózgów”

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 30/08/2012 at 05:00

Rolestorming to jedna z odmiana populanej „burzy mózgów”. Twórcą tej metody jest Rick Griggs a następnie dr Arthur VanGundy  opisał ją w swojej książce pt. „101 Activities for Teaching Creativity and Problem-Solving.”
Osoby biorące udział w tym ćwiczeniu generują pomysły za pomocą patrzenia na cel/problem z perspektywy „innej” osoby.

Gripps opracował tą technikę, aby pomóc ludziom przezwyciężyć swoje zahamowania podczas grupowej burzy mózgów. Teoria twierdzi, że udając kogoś innego czujemy się bardziej komfortowo. Dlatego iż przybierając „czyjąś” tożsamość następuje dystans od wymyślonego pomysłu ułatwiający mówienie.

Etapy stosowania metody

1. Generowanie pomysłów.
Przeprowadzenie tradycyjnej „Burzy mózgów” bądź innej metody np. pierwsze pomysły, które się pojawiają.
Pozwala na wygenerowanie pomysłów i jest dobrym wstępem do dalszych etapów.

2. Określenie/Identyfikacja ról.
Określenie w jaką rolę wcielisz się bądź wcieli się każda z osób w grupie. Można przypisać jedną rolę do każdej osoby w grupie bądź przypisać jedną rolę do całej grupy. Założenie jest takie, że ta osoba nie może być obecna.

Możesz wziąć pod uwagę takie osoby jak: swój autorytet, osobę z życia publicznego, szefa, kolegę, znajomego, członka rodziny, możesz również wcielić się w postać bohatera filmowego. Jeżeli ktoś decyduje się przybrać rolę osoby, która znana jest reszcie grupy ważne, aby nie było to ośmieszające, szkodliwe i lekceważące.
Warto, aby o tych osobach wiedzieć wystarczająco dużo, aby móc utożsamić się z nimi na krótki czas.

3. Wcielenie się w postać.
Każda rola „używana” jest przez kilka minut. Mogą być tutaj pomocne pytania:
Jak dana osoba postrzega świat?
Jaką ma osobowość, jakie cechy cechy charakteru?
Jakie ma mocne strony?
Co nowego wnosi?
W jaki sposób może pomóc?

4. Działanie.
Im mocniejsze jest poczucie nowej tożsamości tym wygenerowane pomysły mogą być lepsze. W wypowiadaniu pomysłów pomaga użycie zwrotów w 3 osobie „Mój bohater…”, „Moja postać…”, „Moja osoba…”

5. Zmiana roli.
Zmiana roli może następować wiele razy z wieloma różnymi postaciami.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Burza mózgów inaczej, czyli rozpoczynana od pytań

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu, Komunikacja międzyludzka on 15/08/2012 at 05:00

Słyszeliście o burzy mózgów? Był o niej jeden z poprzednich wpisów. W wersji klasycznej wyróżnia się dwa rodzaje zespołów: twórczy, którego celem jest tworzenie i poszukiwanie pomysłów oraz oceniający, którego celem jest analiza i ocena wymyślonych pomysłów. Następnie pojawia się kolejny etap – wypracowanie rozwiązania problemu. Zasadą jest, że każdy pomysł jest dobry, jak też, że żadnego pomysłu na etapie twórczym nie wolno krytykować.

Jest jednak także inna odmiana burzy mózgów. Z doświadczenia wiem, że dość interesująca i godna polecenia. Otóż zamiast skupić się od razu na wymyślaniu pomysłów warto rozpocząć od zadawania pytań.  Pytań?- ktoś zapyta. Otóż M. Adams odkryła, że zwykle przed podjęciem jakiejś decyzji zadajemy sobie pytanie, np. W co dzisiaj się ubiorę? Co ona ma na myśli? Do czego zmierzam? A dopiero na nie odpowiadając podejmujowane są decyzje.

Tu jest podobnie. Wszyscy uczestnicy najpierw zadają pytania (najlepiej otwarte lub pytania typu clean), które przychodzą im do głowy w związku z tematem będącym przedmiotem burzy mózgów. Następnie klasyfikują pytania, łączą je i przydzielają im priorytety, a dopiero przechodzą do tradycyjnej formy burzy mózgów z wymyślaniem pomysłów i ich oceną.

Najlepiej tego rodzaju ćwiczenie sprawdzić się może w coachingu zespołowym, czy grupowym, ale także może zostać użyte w coachingu indywidualnym, gdzie Klient najpierw zada sobie pytania, a dopiero postara się na nie znaleźć odpowiedzi.

Źródło: Opracowano na podstawie M. Adams, „Myślenie pytaniami”, Studio Emka, Warszawa 2007, s. 149-157

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Indywidualny plan strategiczny

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 02/05/2012 at 05:00

Plan strategiczny jest wykorzystywany dość często w biznesie. Okazuje się jednak, że może to być także znakomite narzędzie w coachingu. Tego rodzaju plan pozwala na utrzymanie głównego kierunku w życiu i wybieranie tych elementów i szans, które są istotne dla danej osoby z punktu widzenia celu długoterminowego.

Zakładam, że udało się już wykonać ćwiczenia, o których pisałam w poprzednich wpisach. Informacje, które są wynikiem wykonania tych ćwiczeń będą bardzo pomocne do przygotowania planu strategicznego dotyczącego przydziału zasobów i priorytetów.

Każdy strategiczny plan musi być powiązany z realnym i systematycznym działaniem. Przykro mi, że to napiszę, gdyż może kogoś rozczaruję, ale mówiąc wprost: Bez pracy nie ma kołaczy, albo też po angielsku No pain, no gain. Nie  wystarczy przeczytanie naszych wpisów, nie wystarczy pójść na warsztat lub spotkać się z coachem – po prostu trzeba się wziąć za siebie, wyznaczyć sobie cel i podjąć codzienną pracę nad sobą.

Wracając do planu strategicznego, zwykle jest tak, że ludzie wybierają sobie jakiś zawód lub zajęcie, a potem próbują dopasować pozostałe elementy życia do zawodowych obowiązków. Pół biedy, kiedy zawód jest pasją. Gorzej, kiedy wybierana jest jedynie szkoła, a potem ktoś liczy, że jakoś to będzie. I zwykle jakoś jest, tyle że po pewnym czasie to już nie wystarcza. Okazuje się bowiem, że pomimo, że wszyscy mamy 34 talenty (zgodnie z definicją Gallupa) człowiek potrzebuje podejmować działania zgodnie także ze swoimi m.in. wartościami, misją oraz wizją.

W celu przygotowania planu konieczne jest:

1. sformułowanie celu długoterminowego oraz określenie krótkoterminowych celów strategicznych i taktycznych. W tym zakresie może zostać użyte np. koło samoświadomościwartości oraz indywidualna analiza SWOT.

2. analiza sytuacji, w tym określenie ograniczeń, działań potrzebnych do realizacji założonych celów, określenie metod oceny uzyskanych rezultatów, „kamieni milowych”/punktów kontrolnych, harmonogramu działań, taktyki. Tu także ważnym elementem mogą być informację, które będą wynikiem wykonania indywidualnej analizy SWOT.

3. opracowanie sposobu wyboru optymalnej strategii realizacji założonego celu. W tym przypadku świetnym narzędziem będzie np. „burza mózgów„.

4. weryfikacja planu pod kątem prawdopodobieństwa jego realizacji, ograniczeń i zasadności realizacji założonego planu działania. W tym przypadku możesz wykorzystać np. metodę zwaną strategią Walta Disney’a.

5. realizacja: harmonogram, punkty kontrolne, itp.

Tego rodzaju plan jest bardzo korzystny zarówno dla osoby coachowanej, jak też może być wykorzystany w superwizji. Wydaje się, że szczególnie użyteczny może być w mentoringu.

Zakładając, że zostanie przez osobę coachowaną wyznaczony cel, który będzie spełniał zasady SMARTER (wyjaśnienie pojęcia na końcu wpisu)  do realizacji tego celu niezbędne są zasoby, ale także konkretny plan. W wielu przypadkach plan strategiczny może być uzupełniony także o taktykę.

Wyobraźmy sobie, że osoba coachowana chce zdać trudny egzamin, który zapewni jej osiągnięcie np. jakiegoś międzynarodowego certyfikatu. Tego rodzaju cel wymaga nie tylko wysiłku, taktyki np. określenia metody zdawania egzaminów w określonej kolejności, czy na określoną ocenę, czy liczbę punktów, zaplanowania poszczególnych etapów na kolejne 3 do 5 lat, wyznaczenia „kamieni milowych”, zgromadzenia podręczników, testów, zapewniania finansowania, grupy wsparcia i opracowania harmonogramu.Tego rodzaju egzaminy wymagają sumienności, ale i dobrego planowania, zwłaszcza kiedy trzeba je pogodzić z aktualnie wykonywaną pracą oraz pozostałymi obowiązkami.

Plan strategiczny można przygotować także w kontekście kariery zawodowej lub w ramach superwizji. Pozwoli to realizować cele krótkoterminowe, ale nie tracić z oczu celu długoterminowego.

Przygotuj plan strategiczny i zacznij działania. W razie potrzeby stwórz także coś, co będzie Ci przypominało o wyznaczonym celu. Może to być obraz, przedmiot lub np. plakat.

Cel SMATER ( z ang. od pierwszych liter:  S – Specific and clear (specyficzny, konkretny, jasny), M – Measurable (mierzalny), A –Attainable (osiągalny), R– Relevant (istotny), T – Time-bound (osadzony w czasie, określony czas), E – Exciting (ekscytujący), R – Recorded ( zapisany)).

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Burza mózgów, czyli każdy pomysł jest dobry

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu, Komunikacja międzyludzka on 30/04/2012 at 05:00

Burzę mózgów wymyślił w latach trzydziestych Alex F. Osborn. Metoda ta przyjęła się w wielu dziedzinach i jest wykorzystywana w pracy zespołowej, ale także indywidualnej. Dzisiaj chyba nie ma już nikogo, kto by o niej nie słyszał, albo jej nie używał.

Najlepsze wyniki osiąga się wtedy, gdy osoby uczestniczące w rozwiązaniu zadania mają różne doświadczenia, wiedzę, płeć, są w różnym wieku ale także mają różne temperamenty. Wymaga co prawda od osoby koordynującej posiadania umiejętności dobrego komunikowania się jak też stworzenia odpowiednich warunków organizacyjnych, ale za to przynosi zaskakujące i ciekawe rozwiązania.

Zgodnie z podstawową zasadą burzy mózgów wyróżnia się dwa rodzaje zespołów: twórczy, którego celem jest tworzenie i poszukiwanie pomysłów oraz oceniający, którego celem jest analiza i ocena wymyślonych pomysłów, a następnie wypracowanie rozwiązania problemu.

Spotkanie powinno odbywać się w warunkach izolacji od świata zewnętrznego i pełnego relaksu.

Zwykle pierwszy zespół ma za zadanie wygenerować pomysły i odbywa się to niejako w dwóch etapach: prowadzący jasno i zwięźle przedstawia problem wymagający rozwiązania, a następnie dba o dobrą atmosferę w zespole w trakcie zgłaszania pomysłów.

Burza mózgów wymaga przestrzegania w trakcie fazy twórczej kilku zasad:

– Nie wolno krytykować ani oceniać żadnego pomysłu.  Z badań Osborna wynika, że człowiek może zaproponować prawie dwukrotnie więcej dobrych pomysłów, jeżeli ich ocena będzie dokonywana po zakończeniu spotkania.

– Zespół powinien skupić się na wymyślaniu jak największej liczby pomysłów, bez względu na ich wartość, przydatność, czy „realność”. Chodzi o to, że nawet banalne pomysły w fazie twórczej mogą być źródłem naprawdę cennych i odkrywczych rozwiązań w fazie oceniającej.

– Po wyczerpaniu „swobodnie” pojawiających się pomysłów warto przejść do ich łączenia i doskonalenia, przez co zwiększa się prawdopodobieństwo wymyślenia optymalnego rozwiązania.

– Najlepiej prezentować pomysły jasno i zwięźle, bez niepotrzebnej dyskusji i rozpraszania się.

– Każdy pomysł może być rozwijany i udoskonalany i jest jednakowo wartościowy.

– Przyjmuje się się, że pomysły są własnością grupy.

– Za jednym podejściem („kolejką”) można podać tylko 1 pomysł.

Po zakończeniu pracy przez pierwszy zespół, drugi dokonuje analizy i oceny zebranych pomysłów. Warto, żeby kolejny zespół podjął pracę następnego dnia. Na początku eliminowane są te pomysły, które z oczywistych przyczyn (finansowych, organizacyjnych, czasowych, itp.) nie mogą być zrealizowane. Pozostałe pomysły są zbierane w grupy i dopiero na tym etapie są oceniane. Analizę i ocenę zebranych pomysłów rozpatruje się pod kątem ich przydatności do rozwiązania problemu. Ustala się także kryteria oceny.

Dopiero po zakończeniu spotkania, ocenia się, czy zostało wybrane rozwiązanie optymalne. Jeżeli tak się nie stało, można powtórzyć procedurę, bądź wybrać inną metodę pracy.

Pojawiły się odmiany burzy mózgów, gdzie:

– w metodzie on-line korzysta się ze specjalistów znajdujących się w różnych miejscach, czasem nawet krajach, którzy wykorzystują w celu kontaktu media elektroniczne.

– burza mózgów z jednoczesnym ocenianiem, gdzie w jednym miejscu i czasie pracują zespoły twórczy i oceniający.

– metoda 6-3-5 (brainwriting), w której 6 osób z 3 pomysłami w 5 podejściach zapisuje swoje idee na kartce. Na początku każdy z uczestników spisuje swoje własne 3 pomysły a następnie, kolejno modyfikuje pomysły innych. Kartki są przekazywane kolejno do poszczególnych uczestników w grupie i każda osoba komentuje pomysły osoby siedzącej obok. Wspólnie na końcu są omawianie najlepsze pomysły.

– burza mózgów indywidualna polega na tym, że jedna osoba wymyśla pomysły, a potem je ocenia. Zaletą jest, zwłaszcza dla osób nieśmiałych, większa fantazja i możliwość analizy nawet najdziwniejszych pomysłów. Wadą jest, że w metodzie trudno jest rozdzielić fazę tworzenia od oceniania. Dlatego warto wypisywać pomysły na kartce bez ich oceniania i przejść do kolejnego etapu dopiero po 48 godzinach lub kiedy uzyska się zakładaną, minimalną liczbę pomysłów.

Burza mózgów doskonale nadaje się do wykorzystania w coachingu zarówno do pracy indywidualnej, jak też zespołowej. Należy jednak pamiętać, że w coachingu wyłącznie Klient/Klienci jest/są twórcą nowych pomysłów. Coach jest jedynie moderatorem i może zaprezentować ćwiczenie, objaśnić jego zasady, zapytać, czy Klient chce je wykonać, a także zadawać pytania i ewentualnie notować odpowiedzi.

Oto przykład wykorzystania metody w coachingu w pracy z pojedynczym Klientem:

Wybierz sobie problem, z którym się właśnie borykasz. Teraz go zapisz w pozytywny sposób, np.

Problem: Mam dość  sąsiadów, którzy nie pozwalają mi słuchać po 22-ej głośnej muzyki.

Cel sformułowany pozytywnie: Chcę słuchać głośnej muzyki po 22-ej.

Pytania:

Jak to robię teraz?

Jakie widzisz lub czujesz możliwości realizacji swojego celu?

Wypisz wszystkie pomysły, jakie przychodzą Ci do głowy. Mogą być najbardziej nieprawdopodobne lub szalone. Chodzi o wymyślenie, jak największej ich liczby. Czas na ocenianie będzie później.

Wymyśl co najmniej 10 sposób, w jaki możesz zrealizować cel.

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

Co jeszcze chodzi Ci po głowie?

O czym jeszcze myślisz?

Jak jeszcze można to zrobić?

W jaki sposób możesz zrealizować swój cel?

W jaki jeszcze?

Co by zrobili inni na Twoim miejscu?

Co chciałbyś zrobić?

Co mógłbyś zrobić, gdyby wszystko było możliwe?

Jak patrzysz na to, co zostało wypisane, to jakie jeszcze rozwiązanie się pojawia?

Które z rozwiązań można by jeszcze rozwinąć lub połączyć tak, aby powstały nowe pomysły?

Jakie to pomysły?

Co jeszcze?

Następnego dnia spójrz na wypisane na kartce pomysły i zastanów się:

– Które z pomysłów są niemożliwe do spełniania w tej chwili?

– Jakie to kryteria, które eliminują je ze zbioru pomysłów?

– W jaki sposób można połączyć pozostałe pomysły?

– Do jakich przydzielić kategorii?

– Jak patrzysz na pomysły, które znajdują się w poszczególnych kategoriach, to co sobie myślisz?

– Które z rozwiązań najbardziej Ci się podoba? I z jakiego powodu?

– Które najmniej Ci się podobają?

– Które rozwiązanie wydaje Ci się najbardziej optymalne w tej chwili?

– Które rozważasz w przyszłości?

– Które rozwiązanie chcesz wykorzystać w tej chwili?
Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

%d blogerów lubi to: