coaching4smart

Archive for the ‘Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu’ Category

Techniki prowadzenia rozmowy coachingowej

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 04/09/2019 at 12:50

Im bardziej wyszkolony diagnosta (pewny, swobodny), tym więcej pojawia się reakcji werbalnych podczas wywiadu psychologicznego. Dodatkowo doświadczeni diagności trzykrotnie więcej zadają pytań otwartych niż początkujący. Liczba pytań zamkniętych jest podobna u doświadczonych i niedoświadczonych. Diagności z dużym stażem mówią czterokrotnie więcej niż mniej doświadczeni, a ich wypowiedzi są krótkie i konkretne (Sharpley, McNally, 1997).

No dobrze, ale jak można tę wiedzę wykorzystać w rozmowie coachingowej, ale też w mentoringu?

Otóż doświadczonego coacha można poznać po tym, że zadaje znacznie więcej pytań otwartych niż zamkniętych. Nie boi się zadawania tego typu pytań, nie udziela rad, ale pracuje z klientem i jego tematem. Zadawanie pytań otwartych daje swobodę i dowolność wypowiedzi klientowi. Pytania zamknięte je ograniczają. Dodatkowo początkujący coachowie próbują znaleźć rozwiązanie za klienta, a używane przez nich pytania zamknięte bardziej stają się sugestiami niż pomocą dla niego. Takie działania coacha ograniczają klienta i hamują możliwości oraz opcje, z których mógłby skorzystać klient.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

 

 

Reklamy

Zmiany…

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 23/07/2019 at 09:25

Dzień dobry,

jako, że właśnie kończę studia psychologiczne (jak ten czas szybko leci!) i czekam na obronę pracy magisterskiej, od września 2019 r. zaczną znowu pojawiać się wpisy na blogu. Takie małe i takie duże…. Pewnie będzie nieco więcej psychologii i omówienia badań naukowych, które można użyć zarówno w pracy zawodowej, życiu osobistym, jak też w coachingu.

Zapraszam też do współpracy firmy. Oferuję warsztaty z zakresu komunikacji, rozwiązywania problemów i konfliktów pracowniczych, ale także menadżerskie. Tylko od razu uprzedzam ;-), że warsztaty w moim wykonaniu są nieco inne niż pewnie każde kolejne szkolenia, na których bywamy. Jest dużo praktyki, przemyśleć, ale też pracy z zespołem, czy grupą. Oczywiście sesje coachingowe i mentoringowe (menadżerowie) też są aktualne.

Miłych wakacji! 🙂

M. Wąsowska

Cytat

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 08/02/2018 at 13:38

„…najprostszą metodą ułożenia się z osobą inną niż my sami jest odpuszczenie sobie oczekiwania, że będzie taka jak my.”

Szymon Hołownia

Cytat

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 29/01/2018 at 15:41

„…najważniejsze w życiu człowieka to rodzina, potem praca, bo ona oznacza chleb, następnie nauka, bo ona nam gwarantuje pracę, dopiero na czwartym miejscu są góry, bo to zabawa, hobby”

Denis Urubko

Kiedy się wspina nie je i nie pije. (Facebook.com)

Cytat

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 01/01/2018 at 22:17

Niektórzy ludzie nie dostają w życiu tego, czego bardzo chcą. Jeśli ktoś jest mądry, próbuje robić inne rzeczy, która dadzą mu szczęście – szczęście, które dałoby im posiadanie rzeczy, o których marzy.

Milton H. Erickson

O mitach w coachingu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 29/01/2017 at 08:42

http://adamgieniusz.innpoland.pl/132583,zdelegalizowac-coaching-czyli-tak-naprawde-co-obalamy-mity-o-zawodzie-ktory-rozgrzal-internet-do-czerwonosci

Opowiadanie o gwieździe

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 27/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

„Pewna gwiazdka z nieba postanowiła przybyć na Ziemię by pomagać ludziom.
– Gwieździe nie wolno zbliżać się do Ziemi. Twój ogień spaliłby ją – powiedziała gwiazdce mama-gwiazda. – Możesz podarować ludziom, co najwyżej, ze swego ognia małą iskierkę, by zapłonęła w ich sercach.
Gwiazdka tak właśnie uczyniła: wysłała swą gwiezdną iskierkę na Ziemię i rozpaliła gwiezdnym ogniem tysiące serc. Ludzie popodnosili głowy, rozbłysły ich oczy i rzekli:
– Napiszę poemat, który wypełni świat miłością i pięknem!
– A ja zbuduję majestatyczną świątynię!
– Ja posadzę przepiękny sad na jałowej pustyni!
Minął czas i iskierka zobaczyła, że tylko nieliczni zostali prawdziwymi twórcami a pozostali zapomnieli o swoich marzeniach.
Wróciła iskierka do gwiezdnej rodziny i zapłakała:
– Mój ogień okazał się zbyt słaby. Co z tego, że rozpalił tysiące serc, skoro z czasem wiele z nich pogasło.
– Nie martw się, gwiazdeczko – powiedziała mama-gwiazda. – Zrobiłaś, co mogłaś. Jedną iskrą można zapalić tysiące lamp, tak właśnie uczyniłaś. Ale żeby nigdy płomienie nie gasły trzeba, by każda lampa podtrzymywała ogień swym własnym paliwem.

 Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Kałamarz i pióro

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 20/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

 

Powadził się raz kałamarz na stoliku z piórem,

Kto świeżo napisanej księgi był autorem.

Nadszedł ten, co ją pisał, rozśmiał się z bajarzów.

Wieleż takich na świecie piór i kałamarzów.

Ignacy Krasicki, Kałamarz i pióro

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Opowieść o prawdziwym bogactwie

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 13/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

„Pewnego dnia, bardzo bogaty mężczyzna wziął swojego syna na wieś, aby pokazać mu, jak żyją biedni ludzie. Spędzili kilka dni i nocy na gospodarstwie, gdzie chłopiec mógł zobaczyć życie zupełnie inne od swojego.
Kiedy wracali ze swojej podróży, ojciec zapytał syna:
– Jak ci się podobała nasza wycieczka?
– Było fantastycznie, tato!
– I już teraz wiesz, jak żyją biedni ludzie? – dopytywał ojciec.
– Tak, już wiem.
– No to opowiedz mi, czego nauczyłeś się podczas naszej podróży.
Syn odpowiedział:
– Zobaczyłem, że my mamy jednego psa, a oni aż cztery. My mamy basen, który sięga do środka naszego ogrodu, a oni mają strumyk bez końca. My mamy lampiony, a im noc rozświetlają gwiazdy. My mamy patio, a oni mają cały horyzont. My mamy mały kawałek ziemi, a oni duże pola, których nie jesteśmy w stanie objąć wzrokiem. My mamy służących, którzy nam służą, a oni służą innym. My kupujemy jedzenie, oni je sami produkują. My mamy wysokie mury, które nas bronią, a ich chronią przyjaciele.
Ojciec chłopca zamilkł. Nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa.
Wtedy chłopiec dodał:
– Dziękuję ci tato, że pokazałeś mi, jak bardzo biedni jesteśmy.

 Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Bajka o kotku

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 06/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Na jabłonce wisi jabłuszko. Jabłuszko zauważył robaczek. Już, już miał się wgryźć, ale pomyślał: „Poczekam, jabłuszko dojrzeje, będzie smaczniejsze, bardziej syte”. Robaczka zauważył ptaszek. „A to Ci gratka” – pomyślał – „Ale poczekam, robaczek zje jabłuszko, będzie tłustszy – pycha!”. I siadł ptaszek na gałęzi. Ptaszka zauważył kotek. Już się miał rzucić na zdobycz, ale zauważył jabłuszko, robaczka i – analogicznie pomyślał – „Poczekam, ptaszek zje robaczka, będzie tłustszy” itp. I siedzą sobie w ciszy na drzewie robaczek, ptaszek i kotek.
Nagle zerwała się wichura, zaczął padać ulewny deszcz… i robaczek schował się do jabłka, ptaszek odfrunął, a biedny kotek został na drzewie…

Jak morał płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

%d blogerów lubi to: