coaching4smart

Archive for the ‘Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu’ Category

O mitach w coachingu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 29/01/2017 at 08:42

http://adamgieniusz.innpoland.pl/132583,zdelegalizowac-coaching-czyli-tak-naprawde-co-obalamy-mity-o-zawodzie-ktory-rozgrzal-internet-do-czerwonosci

Opowiadanie o gwieździe

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 27/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

„Pewna gwiazdka z nieba postanowiła przybyć na Ziemię by pomagać ludziom.
– Gwieździe nie wolno zbliżać się do Ziemi. Twój ogień spaliłby ją – powiedziała gwiazdce mama-gwiazda. – Możesz podarować ludziom, co najwyżej, ze swego ognia małą iskierkę, by zapłonęła w ich sercach.
Gwiazdka tak właśnie uczyniła: wysłała swą gwiezdną iskierkę na Ziemię i rozpaliła gwiezdnym ogniem tysiące serc. Ludzie popodnosili głowy, rozbłysły ich oczy i rzekli:
– Napiszę poemat, który wypełni świat miłością i pięknem!
– A ja zbuduję majestatyczną świątynię!
– Ja posadzę przepiękny sad na jałowej pustyni!
Minął czas i iskierka zobaczyła, że tylko nieliczni zostali prawdziwymi twórcami a pozostali zapomnieli o swoich marzeniach.
Wróciła iskierka do gwiezdnej rodziny i zapłakała:
– Mój ogień okazał się zbyt słaby. Co z tego, że rozpalił tysiące serc, skoro z czasem wiele z nich pogasło.
– Nie martw się, gwiazdeczko – powiedziała mama-gwiazda. – Zrobiłaś, co mogłaś. Jedną iskrą można zapalić tysiące lamp, tak właśnie uczyniłaś. Ale żeby nigdy płomienie nie gasły trzeba, by każda lampa podtrzymywała ogień swym własnym paliwem.

 Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Kałamarz i pióro

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 20/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

 

Powadził się raz kałamarz na stoliku z piórem,

Kto świeżo napisanej księgi był autorem.

Nadszedł ten, co ją pisał, rozśmiał się z bajarzów.

Wieleż takich na świecie piór i kałamarzów.

Ignacy Krasicki, Kałamarz i pióro

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Opowieść o prawdziwym bogactwie

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 13/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

„Pewnego dnia, bardzo bogaty mężczyzna wziął swojego syna na wieś, aby pokazać mu, jak żyją biedni ludzie. Spędzili kilka dni i nocy na gospodarstwie, gdzie chłopiec mógł zobaczyć życie zupełnie inne od swojego.
Kiedy wracali ze swojej podróży, ojciec zapytał syna:
– Jak ci się podobała nasza wycieczka?
– Było fantastycznie, tato!
– I już teraz wiesz, jak żyją biedni ludzie? – dopytywał ojciec.
– Tak, już wiem.
– No to opowiedz mi, czego nauczyłeś się podczas naszej podróży.
Syn odpowiedział:
– Zobaczyłem, że my mamy jednego psa, a oni aż cztery. My mamy basen, który sięga do środka naszego ogrodu, a oni mają strumyk bez końca. My mamy lampiony, a im noc rozświetlają gwiazdy. My mamy patio, a oni mają cały horyzont. My mamy mały kawałek ziemi, a oni duże pola, których nie jesteśmy w stanie objąć wzrokiem. My mamy służących, którzy nam służą, a oni służą innym. My kupujemy jedzenie, oni je sami produkują. My mamy wysokie mury, które nas bronią, a ich chronią przyjaciele.
Ojciec chłopca zamilkł. Nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa.
Wtedy chłopiec dodał:
– Dziękuję ci tato, że pokazałeś mi, jak bardzo biedni jesteśmy.

 Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Bajka o kotku

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 06/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Na jabłonce wisi jabłuszko. Jabłuszko zauważył robaczek. Już, już miał się wgryźć, ale pomyślał: „Poczekam, jabłuszko dojrzeje, będzie smaczniejsze, bardziej syte”. Robaczka zauważył ptaszek. „A to Ci gratka” – pomyślał – „Ale poczekam, robaczek zje jabłuszko, będzie tłustszy – pycha!”. I siadł ptaszek na gałęzi. Ptaszka zauważył kotek. Już się miał rzucić na zdobycz, ale zauważył jabłuszko, robaczka i – analogicznie pomyślał – „Poczekam, ptaszek zje robaczka, będzie tłustszy” itp. I siedzą sobie w ciszy na drzewie robaczek, ptaszek i kotek.
Nagle zerwała się wichura, zaczął padać ulewny deszcz… i robaczek schował się do jabłka, ptaszek odfrunął, a biedny kotek został na drzewie…

Jak morał płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Opowiadanie o wyborach

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 30/12/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Było sobie dwóch braci. Jeden został człowiekiem sukcesu, który osiągnął rozgłos dzięki swej wytrwałej pracy i mądrym czynom, drugi – został przestępcą.
Przed budynkiem sądu grupa reporterów obstąpiła drugiego pytając, dlaczego zszedł na drogę przestępstwa?
– Miałem trudne dzieciństwo. Ojciec był utracjuszem i hulaką, bił matkę, bił mnie. Co mi zostało innego?
Jednocześnie, w tym samym czasie kilku żurnalistów tłoczyło się wokół pierwszego brata, i jedna z dziennikarek zadała pytanie:
Jest pan znany ze swoich sukcesów, jak to wszystko udało się panu osiągnąć?
– Miałem trudne dzieciństwo. Ojciec był utracjuszem i hulaką, bił matkę, bił mnie. Co mi zostało innego?

 Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Opowieść o szczęściu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 23/12/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Uczniowie zapytali rabbiego, co jest tajemnicą jego mądrości. Na co on im odpowiedział: „Gdy siedzę, to siedzę. Gdy stoję, to stoję. Gdy idę, to idę”. Uczniowie poczuli się zakłopotani i pomyśleli, że niezrozumiali właściwie. A więc zapytali ponownie: „Rebe, co jest tajemnicą twojej mądrości?” On ponownie odpowiedział: : „Gdy siedzę, to siedzę. Gdy stoję, to stoję. Gdy idę, to idę”. Wtedy uczniowie się rozgniewali i odrzekli: „Rebe, to co mówisz, czynimy również, ale jesteśmy dalecy od twojej mądrości”. Wtedy rabbi potrząsnął głową i powiedział: „ Nie! Gdy siedzicie, to już wstaliście. Gdy stoicie, to już wyruszyliście w drogę. Gdy idziecie, to już doszliście”.

/opowieść przytoczona przez Willigisa Jaegera w książce: Fala jest morzem/

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Opowiadanie o ubóstwie i bogactwie

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 16/12/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

„Do pewnej mądrej sowy przyszło Ubóstwo z Bogactwem, aby rozstrzygnęła, które z nich piękniejsze?
Przestraszona sowa myśli: „Jeśli wskażę na Ubóstwo – Bogactwo pogniewa się i odejdzie, jeśli powiem: piękniejsze jest Bogactwo – Ubóstwo się obrazi i mnie zadręczy. I tak źle, i tak niedobrze”.
Myślała, myślała, aż wymyśliła:
– Gdy tak stoicie w miejscu nie umiem zadecydować. Musicie chodzić.
Ubóstwo i Bogactwo zaczęło spacerować tam i z powrotem.
W końcu patrząc na nich sowa po chwili orzekła:
– Ty, Ubóstwo, jesteś bardzo ładne z tyłu, gdy odchodzisz. A ty, Bogactwo, bardzo piękne, gdy przybywasz.

 Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Opowieść o meblach

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 09/12/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Któregoś dnia turysta odwiedził słynnego rabina. Zadziwił go niesłychanie widok domu rabina, wszystkie pokoje wypełniały jedynie książki, całe umeblowanie stanowił stół i krzesło.
– Rabbi, gdzie są twoje meble? – spytał turysta.
– A gdzie są twoje? – zareplikował rabin.
– Moje? Ależ ja jestem tutaj jedynie przejazdem!
– Ja także – odparł rabin.

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Opowiadanie o talentach

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 02/12/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

„Kto nie wykorzystuje swojego talentu, swoich umiejętności, czy zainteresowań i nie urzeczywistnia swoich tęsknot oraz marzeń – powiedział mistrz – podobny jest do człowieka, który zakopał pod drzewem wielki skarb.
Co piątek wykopywał go, zanurzał ręce w złocie oraz w klejnotach i w świetle latarni wpatrywał się godzinami w swój skarb. Pewnego razu podejrzał go złodziej. Następnej nocy obrabował jego kryjówkę, po czym znikł wraz ze złotem i kosztownościami.
Kiedy skąpiec w następny piątek chciał wykopać swój skarb, zastał tylko pusty dół. W głos ubolewał nad swoją stratą, przeklinał złodzieja, pomstował i krzyczał, tak że zbiegli się sąsiedzi, by zobaczyć, co też się stało. Dowiedziawszy się o skrywanym bogactwie skąpca, jeden z nich spytał go:
– Czy nic ze swojego skarbu nie zużyłeś dla siebie?
– Nigdy w świecie bym się nie rozstał nawet z jednym z moich dukacików i na nic innego bym ich nie zamienił. Przychodziłem tu potajemnie w każdy piątek, by tylko sobie popatrzeć na nie w spokoju.
Wówczas sąsiad powiedział:
– Jeśli do tej pory nie korzystałeś ze swojego skarbu, równie dobrze możesz dalej przychodzić tu co tydzień i patrzeć na pustą dziurę.”

 Norbert Lechleitner

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

%d blogerów lubi to: