coaching4smart

Archive for the ‘Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu’ Category

Cytat

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 08/02/2018 at 13:38

„…najprostszą metodą ułożenia się z osobą inną niż my sami jest odpuszczenie sobie oczekiwania, że będzie taka jak my.”

Szymon Hołownia

Reklamy

Cytat

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 29/01/2018 at 15:41

„…najważniejsze w życiu człowieka to rodzina, potem praca, bo ona oznacza chleb, następnie nauka, bo ona nam gwarantuje pracę, dopiero na czwartym miejscu są góry, bo to zabawa, hobby”

Denis Urubko

Kiedy się wspina nie je i nie pije. (Facebook.com)

Cytat

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 01/01/2018 at 22:17

Niektórzy ludzie nie dostają w życiu tego, czego bardzo chcą. Jeśli ktoś jest mądry, próbuje robić inne rzeczy, która dadzą mu szczęście – szczęście, które dałoby im posiadanie rzeczy, o których marzy.

Milton H. Erickson

O mitach w coachingu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 29/01/2017 at 08:42

http://adamgieniusz.innpoland.pl/132583,zdelegalizowac-coaching-czyli-tak-naprawde-co-obalamy-mity-o-zawodzie-ktory-rozgrzal-internet-do-czerwonosci

Opowiadanie o gwieździe

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 27/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

„Pewna gwiazdka z nieba postanowiła przybyć na Ziemię by pomagać ludziom.
– Gwieździe nie wolno zbliżać się do Ziemi. Twój ogień spaliłby ją – powiedziała gwiazdce mama-gwiazda. – Możesz podarować ludziom, co najwyżej, ze swego ognia małą iskierkę, by zapłonęła w ich sercach.
Gwiazdka tak właśnie uczyniła: wysłała swą gwiezdną iskierkę na Ziemię i rozpaliła gwiezdnym ogniem tysiące serc. Ludzie popodnosili głowy, rozbłysły ich oczy i rzekli:
– Napiszę poemat, który wypełni świat miłością i pięknem!
– A ja zbuduję majestatyczną świątynię!
– Ja posadzę przepiękny sad na jałowej pustyni!
Minął czas i iskierka zobaczyła, że tylko nieliczni zostali prawdziwymi twórcami a pozostali zapomnieli o swoich marzeniach.
Wróciła iskierka do gwiezdnej rodziny i zapłakała:
– Mój ogień okazał się zbyt słaby. Co z tego, że rozpalił tysiące serc, skoro z czasem wiele z nich pogasło.
– Nie martw się, gwiazdeczko – powiedziała mama-gwiazda. – Zrobiłaś, co mogłaś. Jedną iskrą można zapalić tysiące lamp, tak właśnie uczyniłaś. Ale żeby nigdy płomienie nie gasły trzeba, by każda lampa podtrzymywała ogień swym własnym paliwem.

 Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Kałamarz i pióro

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 20/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

 

Powadził się raz kałamarz na stoliku z piórem,

Kto świeżo napisanej księgi był autorem.

Nadszedł ten, co ją pisał, rozśmiał się z bajarzów.

Wieleż takich na świecie piór i kałamarzów.

Ignacy Krasicki, Kałamarz i pióro

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Opowieść o prawdziwym bogactwie

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 13/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

„Pewnego dnia, bardzo bogaty mężczyzna wziął swojego syna na wieś, aby pokazać mu, jak żyją biedni ludzie. Spędzili kilka dni i nocy na gospodarstwie, gdzie chłopiec mógł zobaczyć życie zupełnie inne od swojego.
Kiedy wracali ze swojej podróży, ojciec zapytał syna:
– Jak ci się podobała nasza wycieczka?
– Było fantastycznie, tato!
– I już teraz wiesz, jak żyją biedni ludzie? – dopytywał ojciec.
– Tak, już wiem.
– No to opowiedz mi, czego nauczyłeś się podczas naszej podróży.
Syn odpowiedział:
– Zobaczyłem, że my mamy jednego psa, a oni aż cztery. My mamy basen, który sięga do środka naszego ogrodu, a oni mają strumyk bez końca. My mamy lampiony, a im noc rozświetlają gwiazdy. My mamy patio, a oni mają cały horyzont. My mamy mały kawałek ziemi, a oni duże pola, których nie jesteśmy w stanie objąć wzrokiem. My mamy służących, którzy nam służą, a oni służą innym. My kupujemy jedzenie, oni je sami produkują. My mamy wysokie mury, które nas bronią, a ich chronią przyjaciele.
Ojciec chłopca zamilkł. Nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa.
Wtedy chłopiec dodał:
– Dziękuję ci tato, że pokazałeś mi, jak bardzo biedni jesteśmy.

 Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Bajka o kotku

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 06/01/2017 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Na jabłonce wisi jabłuszko. Jabłuszko zauważył robaczek. Już, już miał się wgryźć, ale pomyślał: „Poczekam, jabłuszko dojrzeje, będzie smaczniejsze, bardziej syte”. Robaczka zauważył ptaszek. „A to Ci gratka” – pomyślał – „Ale poczekam, robaczek zje jabłuszko, będzie tłustszy – pycha!”. I siadł ptaszek na gałęzi. Ptaszka zauważył kotek. Już się miał rzucić na zdobycz, ale zauważył jabłuszko, robaczka i – analogicznie pomyślał – „Poczekam, ptaszek zje robaczka, będzie tłustszy” itp. I siedzą sobie w ciszy na drzewie robaczek, ptaszek i kotek.
Nagle zerwała się wichura, zaczął padać ulewny deszcz… i robaczek schował się do jabłka, ptaszek odfrunął, a biedny kotek został na drzewie…

Jak morał płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Opowiadanie o wyborach

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 30/12/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Było sobie dwóch braci. Jeden został człowiekiem sukcesu, który osiągnął rozgłos dzięki swej wytrwałej pracy i mądrym czynom, drugi – został przestępcą.
Przed budynkiem sądu grupa reporterów obstąpiła drugiego pytając, dlaczego zszedł na drogę przestępstwa?
– Miałem trudne dzieciństwo. Ojciec był utracjuszem i hulaką, bił matkę, bił mnie. Co mi zostało innego?
Jednocześnie, w tym samym czasie kilku żurnalistów tłoczyło się wokół pierwszego brata, i jedna z dziennikarek zadała pytanie:
Jest pan znany ze swoich sukcesów, jak to wszystko udało się panu osiągnąć?
– Miałem trudne dzieciństwo. Ojciec był utracjuszem i hulaką, bił matkę, bił mnie. Co mi zostało innego?

 Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Opowieść o szczęściu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 23/12/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Uczniowie zapytali rabbiego, co jest tajemnicą jego mądrości. Na co on im odpowiedział: „Gdy siedzę, to siedzę. Gdy stoję, to stoję. Gdy idę, to idę”. Uczniowie poczuli się zakłopotani i pomyśleli, że niezrozumiali właściwie. A więc zapytali ponownie: „Rebe, co jest tajemnicą twojej mądrości?” On ponownie odpowiedział: : „Gdy siedzę, to siedzę. Gdy stoję, to stoję. Gdy idę, to idę”. Wtedy uczniowie się rozgniewali i odrzekli: „Rebe, to co mówisz, czynimy również, ale jesteśmy dalecy od twojej mądrości”. Wtedy rabbi potrząsnął głową i powiedział: „ Nie! Gdy siedzicie, to już wstaliście. Gdy stoicie, to już wyruszyliście w drogę. Gdy idziecie, to już doszliście”.

/opowieść przytoczona przez Willigisa Jaegera w książce: Fala jest morzem/

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

%d blogerów lubi to: