coaching4smart

Archive for Maj 2016|Monthly archive page

Opowieść o wyborach, czyli czego ma być więcej

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 27/05/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Alessandro Volta był wielkim miłośnikiem kawy, którą pił zawsze bez cukru i śmietanki. Kiedy go zapytano, dlaczego pije kawę w ten sposób, odpowiedział:
– Jeżeli w filiżance nie ma mleka ani cukru, to znaczy, że jest w niej więcej kawy…

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Reklamy

Bajka o szczęściu

In Anegdoty on 20/05/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

” W lesie, dawno temu, żył starzec. Nikt z wioski nie pytał go o imię, ani o to kim był. W wiosce często się pojawiał by zakupić produkty potrzebne mu do życia.
Czasem nawet, zachodził do miejscowej knajpki gdzie wypijał na uboczu pojedyńcze sake i wracał do swego domu w lesie.
Gdy w regionie, a także i wiosce zapanował głód, starzec nie pojawił się ani razu. Gdy po paru miesiącach głód minął lecz tuż po nim nastały ogromne burze – starzec nadal nie pojawiał się w wiosce.
Ludzie z wioski, w wielkim cierpieniu żyli z dnia na dzień, nękani burzami i pamięcią o tak nie dawnym głodzie. Zapomnieli o starcu. Kiedy po głodzie i po burzy nastał okres ogromnej epidemii ludzie cierpieli już nie tylko na ciele i duszy…
Kiedy szukali choć trochę szczęścia w swoim życiu, przypomnieli sobie o starcu i choć go nie znali, to zastanawiali się czy on przeżył ten głód, burze i epidemię ktora ich trapiła. A myśleli tak, gdyż wydawało się im, że starzec ma gorzej od nich: sam, na bezludziu. Bez znajomych, rodziny. I to dawało im ogryzek szczęścia.
Niedługo po tym, epidemia minęła. Dzień, po ostatnim wyzdrowieniu i wielkiej uczty, starzec pojawił się w wiosce. Znów, przez nikogo nie zauważony wszedł do sklepu, gdzie zakupił potrzebne mu jedzenie i narzędzia. I po tym, znów nie zauważony przez nikogo wszedł do miejscowej knajpki, gdzie zamówił sake i usiadł w rogu, tak że bawiący i radujący się chłopi z wioski go nie zauważyli. Lecz gdy starzec wychodził już, potknął się i przewrócił. Podbiegł wtedy do niego mały chłopiec, który jak zdaje się jedyny starca zauważył i pomógł mu wstać.
Starzec mu podziękował, a chłopiec spytał
– Kim jesteś starcze? Nie było Cię gdy smutek padł na naszą wioskę
– Starzec odpowiedział „To nie smutek padł na waszą wioskę, tylko okrutne zdarzenia w większości nie zależne od was.
Smutek, był jedynie następstwem który pogrążył was jeszcze bardziej.
I mimo iż głód dobry nie był to choć kawałek chleba nie dawał szczęścia.
A w burzach zobaczyliście tylko katastrofę, a nie nawadnianie waszych pól by przyniosły większe plony, mimo iż zaraza była zła, to zdrowi nie potrafili się cieszyć.
– A pytasz kim jestem? Jestem tym, kogo nie zauważa się gdy jest obok Ciebie a kiedy odchodzi widzisz jego brak i pragniesz go – odparł starzec i chciał już wyjść, lecz mały chłopiec go zatrzymał.
– Jesteś szczęściem? – spytał.
– Tak – odpowiedział starzec.

Autor nieznany.

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Opowieść o wartościach

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 13/05/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

Kiedy Degas był już znanym malarzem, do jego pracowni przyszedł jeden z miłośników jego talentu. Nie zobaczywszy na ścianie ani jednego obrazu mistrza, zapytał:
– Dlaczego nie powiesi pan na ścianie którejś ze swoich prac?
– Mój przyjacielu – odpowiedział Degas – nie stać mnie na kupno takich drogich obrazów.

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

O widoku z murów miasta

In Anegdoty on 06/05/2016 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut. A zatem…

” – Kim jestem? – spytał kiedyś starca pewien młodzian.

– Jesteś tym, za kogo się uważasz – odrzekł starzec – wyjaśni ci to taka historyjka…

Zachodziło słońce. Z murów miasta można było zobaczyć na linii horyzontu dwie obejmujące się sylwetki.

„To jakiś tatuś i mamusia” – pomyślała niewinna dziecinka.

„To kochankowie” – pomyślał mężczyzna ze złamanym sercem.

„To dwaj przyjaciele, co spotkali się po wielu latach” – pomyślał człowiek samotny.      

„To dwaj kupcy, co dobili targu” – pomyślał skąpiec.

„To ojciec obejmuje syna wracającego z wojny” – pomyślała pewna pani o tkliwej duszy.

„To córka ściska ojca, który wraca z dalekiej podróży” – pomyślał człowiek pogrążony w bólu po śmierci córki.

„To para zakochanych” – pomyślała dziewczyna marząca o miłości.

„To dwaj ludzie walczą do ostatniej kropli krwi” – pomyślał morderca.

„Kto wie, dlaczego się obejmują” – pomyślał człowiek o oschłym sercu.

„Jaki to piękny widok; dwoje obejmujących się ludzi” – pomyślał duchowny.

– W każdej myśli – zakończył starzec – widzisz siebie samego takim, jakim jesteś. Analizuj często swoje myśli; mogą ci one powiedzieć o wiele więcej o tobie samym niż jakikolwiek nauczyciel.”

Pier D’Aubrigy

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z niej wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

%d blogerów lubi to: