coaching4smart

Jak gdyby…

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 11/01/2016 at 05:00

Zwykle mamy pewność, że to co myślimy jest najprawdziwsze, pewne i jedyne możliwe. Większość ludzi nie wie, ani nie zastanawia się nad tym, że to oni decydują jak się czują, co myślą, co jedzą, jak się ubierają, z kim się spotykają, czego pragną, itd. Zdarza się, że codzienne wpadają jak chomik w kołowrotek i dopiero wieczorem, wyczerpani pedałowaniem, odpoczywają, albo zasypiają snem sprawiedliwego bez żadnej głębszej refleksji. Bywa, że na pobycie ze sobą już nie wystarcza czasu.

Bez względu na to, z czym się mierzy klient, jedną z lepszych strategii jest użycie ramy „jak gdyby” lub „gdyby”. Jest wiele odmian tej techniki.

Jedni używają jej w ten sposób, że zadają pytanie typu: A gdyby był jakiś sposób, żeby zrealizować ten cel/nadać temu sens/osiągnąć spełnienie/odkryć największą dla Ciebie wartość, to co byłby inaczej? Kim byś wtedy był/a?

Inny np. sposób użycia tej techniki to zaproszenie klienta do innej rzeczywistości, w której problem, z którym się zmaga już nie istnieje, np. Wyobraź sobie, że wszystko jest możliwe i że jest sposób, żeby …

To dobra metoda, kiedy postrzeganie klienta jest pełne obaw i ograniczeń. Takie spojrzenie w sposób, kiedy problem już nie istnieje, daje zaskakująco dobre rozwiązania i pozwala zyskać dystans do tej rzeczywistości, w której klient obecnie tkwi i wydaje się być bez wyjścia. Otwiera na nowe możliwości. Pozwala też klientowi na pobycie „tutaj”, w teraźniejszości. Bycie w przeszłości lub przyszłości wywołuje stres, wspomnienia, myśli, analizy, itd. Bycie w „tu i teraz” pozwala odczuć moc chwili i istnienia.

Spróbuj, dla zabawy, w celu przećwiczenia lub po prostu z ciekawości zadać sobie powyższe lub inne pytanie z użyciem ramy „jak gdyby” do tego, co w tej chwili jest dla Ciebie najważniejsze i co do czego szukasz w tej chwili rozwiązania. Zastanów się, czego potrzebuje Twoje ciało, dusza, umysł, rodzina, itd. Czasem warto użyć ramę „jak gdyby” kilka razy z rzędu, aż pojawią się najgłębsze i najprawdziwsze dla Ciebie wartości i sens istnienia. Aż przemówi ciało, dusza, umysł, itd.

Gdyby wszystko miało wskoczyć na swoje miejsca i miałoby być tak, jak powinno być. Gdyby ta sytuacja miała dać Ci spełnienie w taki sposób, jakiego możesz doświadczyć w największym i najlepszym dla Ciebie stopniu, to kim byś w tej chwili był/a? Co ważnego byłoby w Twoim życiu? Jakie możliwości stałyby otworem? W co byś wierzył/a? Jak być się zachowywał/a? Co byłoby już teraz?

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: