coaching4smart

List do siebie

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 28/12/2015 at 05:00

Dzisiaj zachęcam do napisania do siebie listu, który przeczytasz za rok, w okolicy w następnego Sylwestra.

Weź kartkę papieru lub otwórz emaila i zastanów się proszę, jak chcesz go zacząć, żeby dotarł aż do Twojej duszy. Co naprawdę chcesz ważnego powiedzieć sobie i życzysz sobie, aby znalazło się w tym liście? Może chcesz zobowiązać się wobec siebie do realizacji celów na 2016 r., a może podsumować 2015 r.? Może potrzebujesz powiedzieć sobie, że przebaczasz sobie te obietnice, których nie wypełniłeś/aś wobec siebie, a może powiedzieć, że jesteś dumy/a z tego, co osiągnąłeś/aś. Tak, bo warto sobie powiedzieć szczerze: część z zadań, co do których się zobowiązałeś/aś nie ziściły się, bo zabrakło mobilizacji, systematyczności, wiary, determinacji, nie były ważne, nie były Twoje, itp. Czasem słyszę, a bo moja żona była chora i nie mogłem tego zrobić. Nie spotkałem się z Tobą, bo zabrakło mi czasu. Pojawia mi się wtedy taka myśl: naprawdę? Jaka była prawdziwa przyczyna? Może nie chciałeś się spotkać, a może było coś ważniejszego dla Ciebie. Najważniejsze to to, żeby się nie oszukiwać więcej. Powiedzieć sobie, że nie zrobiłem/am, bo nie wiem, jak to zrobić, albo bo nie chce mi się, szkoda mi pieniędzy i czasu, albo bo jest dla mnie coś ważniejszego i tą osobą jesteś dla mnie Ty. Możemy oszukać wszystkich innych, ale siebie nie oszukamy. To do nas wraca. Ta siła przekazu i energia słowa, które kierujemy do siebie nieszczerze, działa przeciwko nam. Szkoda czasu na oszukiwanie, manipulowanie, cwaniakowanie. Siebie nie oszukasz i któregoś dnia to wróci. Oczywiście, że możesz spróbować kolejnych kłamstw, lepszych metod manipulacji, a nawet będziesz chciał/a uciec na wakacje, w chorobę, czy po prostu się schować. Możesz. Możesz też napisać, z czego jesteś z siebie zadowolony, dumny, za co siebie cenisz, lubisz, co chcesz naprawdę zmienić. To mogą być duże sprawy i małe rzeczy. Warto je zauważyć.

Chciałabym namówić do napisania do siebie pięknego, prawdziwego i szczerego listu. Chciałabym zaproponować zatytułowanie go tak, jak lubisz do siebie mówić i w jaki sposób lubisz, kiedy do Ciebie mówią inni. Zwróć się do siebie w sposób pełen zaufania, szacunku i uwagi, bo zasługujesz na to. Pozwól, niech Twoja dusza i serce poczują się szczęśliwe. Zaproś ich i poproś o zgodę na ujawnienie myśli, pragnień, obaw i wiary. Napisz i powiedz sobie to, co chcesz usłyszeć o sobie, a potem zastanów się, co zrobić, żeby to była najprawdziwsza prawda i jak to, co zrobisz wpłynie/wpływa na innych.

Teraz czas dla Ciebie. Ja znikam, a Ty napisz do siebie list, który będzie dla Ciebie siłą, inspiracją, ale też pozwoli Ci stanąć wobec siebie w prawdzie. Nadaj swojemu życiu sens, podążaj za tym, co czujesz i nie zważaj, co myślą i mówią inni. Oni czasem, podobnie jak Ty, też błądzą i szukają siebie. Idź za głosem swojego serca. W taki sposób będziesz szczęśliwy/a. Nie śpiesz się. Znajdziesz drogę. Bądź odważny/a i silny/a. Przeciwności i słabości umacniają. Dzięki wytrwałości, osiągniesz cel i spełnienie.

Możesz też pójść o krok dalej i założyć dziennik, w którym będziesz wpisywał/a swoje refleksje, przemyślenia, pomysły i ważne terminy oraz sprawy przez cały rok.

Powodzenia!

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: