coaching4smart

O co naprawdę chodzi?

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 31/08/2015 at 05:00

Na początek opowieść:

„Chłopiec i ojciec ulegli wypadkowi samochodowemu. Ojciec doznał jedynie lekkich zadrapań, ale chłopiec został ciężko ranny. Gdy ojciec czekał na szpitalnym korytarzu, dobiegł do niego doktor: Nie mogę operować tego dziecka, bo to mój syn! Kim był doktor? „*

Poszukaj samodzielnie odpowiedzi, a kiedy ją znajdziesz, zacznij czytać dalej.

Może pojawiła się myśl, że lekarz to mężczyzna, a może że chłopiec miał ojczyma? Tymczasem oczywista odpowiedź jest taka, że lekarzem była matka chłopca.

Tak też bywa w coachingu. Zdarza się, że coach, Klient, a czasem obaj/oboje dokonują milczących założeń co do kluczowych kwestii i bez uszczegółowienia dochodzi do nieporozumień, bądź rozmowa nie osiąga oczekiwanego rezultatu. Okazuje się, że pewne informacje są nadpisywane, bądź usuwane z wypowiedzi bez wiedzy i zgody rozmówcy/ów, co prowadzi do nieporozumień oraz nadaje kierunek, który nie jest związany z celem na sesję.

Skrajnie mogą wystąpić sytuacje, jak w skeczu Fronczewskiego i Pszoniaka o studencie Awasie  (proszę przekleić link): https://www.youtube.com/watch?v=C–CuGfRNcY

Co zatem robić? Oczywiście pytać, odzwierciedlać, uszczegóławiać i wysłuchiwać słów kluczy w trakcie sesji, ale najważniejsze być w pozycji coacha.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

* Autor nieznany.

 

 

Reklamy
  1. Ta zagadka była nieco inna. Ojciec zginął w wypadku, a gdy syna położono na stole operacyjnym, to chirurg powiedział, że nie może go operować. To bardziej logiczne, niż to, że partnerka (matka) podchodzi do swojego partnera i go informuje o takiej oczywistości 🙂

    Druga sprawa – link nie działa 😦

    • Panie Piotrze, dziękuję za komentarz. Rzeczywiście czasem ten link nie działa, ale nie wiem dlaczego. Proszę sobie wpisać w youtube hasło Fronczewski, Pszoniak i student AWAS.
      Co do opowieści… Akurat znałam ją w innym wariancie, ale sądzę, że na potrzeby wpisu oddaje ona sens, zarówno w Pana, jak też znanej mi wersji.
      Pozdrawiam serdecznie, Małgosia 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: