coaching4smart

Prawo do błędu, prawo do życia

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 27/04/2015 at 05:00

Kiedy byliśmy mali, mieliśmy prawo do błędów, potknięć, niepowodzeń, itp. Każda porażka była traktowana jak kolejny krok i nasi rodzice, nauczyciele, czy osoby dla nas ważne zachęcały nas do kolejnej próby. Ile razy wtedy słyszałeś/aś: Dasz radę! Spróbuj jeszcze raz! No dalej!

Potem zwykle jest okres nastoletni, u niektórych czasy studenckie i tutaj po raz kolejny porażka jest zachętą do zwielokrotnienia wysiłków. Rodzice zwykle są dumni z naszych osiągnięć, podziwiają i mówią o nas z nadzieją oraz dumą w głosie swoim znajomym.

W końcu przychodzi okres rozpoczęcia pierwszej pracy i tu nagle coś się zmienia… Można wtedy usłyszeć, że błędy są niewybaczalne, że ten wygrywa kto popełni mniej błędów, że otrzymujesz płacę za to, że jesteś nieomylny, terminowy, doskonały i koniecznie musisz co roku awansować! Nie ma mowy o niedyspozycji, chorobie, trosce o bliskich, dzieciach, zakupach, kłopotach w życiu osobistym, otyłości, braku porządków w głowie, sercu, domu, gdziekolwiek i kiedykolwiek. Nie ma mowy o niedomówieniach i porażkach, bo od razu pojawia się zastęp kolegów i koleżanek, znajomych i nieznajomych gotowych wytknąć Ci najdrobniejsze potknięcie z precyzją doświadczonego chirurga. Masz/ musisz/ powinieneś być najlepszy, znakomity, nie możesz popełniać błędów (a już ortograficznych!!!!! to skandal, brak profesjonalizmu i zdecydowanie konieczność powtórzenia matury). Na forach aż kipi od obelg, wytykania i tłamszenia. Wytrwają najlepsi i najsilniejsi.

Ostatnio często rozmawiam z ludźmi. Opowiadają mi o prawdziwych tragediach, które ich spotkały. Czasem wewnętrzna lub zewnętrzna presja jest tak wielka, że rozpad małżeństwa, utrata pracy, bycie gorszym, niegodnym, nierokującym, z niezdanym egzaminem, czy chorym to już koniec świata! Często te wydarzenia mają wymiar naprawdę ekstremalnych doświadczeń, z których dzięki wierze w siebie, wyobraźni i silnemu postanowieniu wyszli zwycięsko. Dlatego: nie dajmy się zwariować. Pozwólmy sobie na przestrzeń, na błędy, na porażki, sukcesy i na prawdziwe życie, którego drugi raz nie uda się powtórzyć!

Mój znajomy mawiał: kiedy popełniam błędy to znaczy, że jeszcze nie umiem. Nie umiem czegoś zrobić, skoncentrować się, zachować, panować nad emocjami, itd. Kiedy już umiem, robię i osiągam sukces. Między umiem i robię jest jednak nadal przestrzeń na błędy i naukę, bo świat nie stoi w miejscu. Wczorajsze rozwiązanie, może nie być już dzisiaj dobre i wystarczające. I co z tego, że dostanę przysłowiową jedynkę? Następnym razem zrobię lepiej, wyciągnę wnioski, aż osiągnę kolejny sukces i kolejny. No i co się stanie, że popełnię błąd? Najwyżej przeproszę, może poniosę karę, ale będę wiedział, że próbowałem. Będę widział, że żyłem, popełniałem błędy, odnosiłem sukcesy i szedłem z podniesioną głową swoją drogą aż do chwili, kiedy odejdę z tego świata i zacznę nową podróż.

Przytoczę cytat z książki Pełna Moc Życia Jacka Walkiewicza:

„[…] zaufanie do siebie. To jeden z największych życiowych kapitałów: ufać sobie, dam radę.
– A jak nie?
– Dam.
– A jak nie?
– Dam.
– A jak upadnę?
– To się podniosę.
– A jak się nie podniosę?
– To sobie poleżę.”

Dodała bym do tego: i nic Ci do tego! To moja droga!

Krótko mówiąc: daj sobie prawo do błędu i prawo do życia. Między jednym i drugim sukcesem usiądź ze znajomymi i świętuj, kochaj, rób co chcesz, ale żyj! Kiedy rozmawiam z ludźmi, którzy przeżyli większą część swojego życia, zawsze powtarzają: jednego czego żałuję to to, że nie żyłem swoim życiem, ale życiem innych. Powinienem był zaufać sobie, popełniać błędy, odnosić sukcesy, rozwijać się, nabierać doświadczenia, tworzyć i iść swoją drogą.

Ciesz się zatem życiem, popełniaj błędy, rób to, co zawsze chciałeś/aś robić, a inni niech zajmą się sobą. Daj sobie i innym przestrzeń do rozwoju, eksperymentowania, błędów, udzielaj informacji zwrotnej, świętuj i bądź człowiekiem. Żyj i pozwól żyć innym!

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: