coaching4smart

Archive for Marzec 2015|Monthly archive page

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 31/03/2015 at 09:17

Możliwości rosną w miarę ich dostrzegania; obumierają, kiedy się je ignoruje. Życie jest długim pasmem możliwości.

John Wicker

Cel w coachingu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 30/03/2015 at 05:00

Każde szkolenie o coachingu zaczyna się od wyjaśnienia, a potem nabycia umiejętności definiowana celu w coachingu.

Zwykle ustala się cel długoterminowy na cały proces oraz cele krótkoterminowe na poszczególne sesje. Niemal wszystkie szkoły stosują cel SMARTER ( z ang. od pierwszych liter:  S – Specific and clear (specyficzny, konkretny, jasny), M – Measurable (mierzalny), A -Attainable (osiągalny), R- Relevant (istotny), T – Time-bound (osadzony w czasie, określony czas), E – Exciting (ekscytujący), R – Recorded ( zapisany)) lub jakąś jego odmianę.

Zauważyłam, że są generalne trzy podejścia do celu w coachingu. Niektórzy coachowie zajmują się analizą celów pod kontem osobowościowym Klienta i jego możliwości realizacji celu w coachingu (np. Koło umiejętności, czy kompetencji jest elementem celu.). Inni koncentrują się na celu i poszukiwaniu motywacji wewnętrznej (np. Co zyskasz, kiedy osiągniesz ten cel?), a jeszcze inni coachowie koncentrują się na celu i wywoływanych przez niego emocjach (np. Jakie emocje wywołuje u Ciebie ten cel?, Co mówi Ci o celu Twoje serce?).

Tak naprawdę każdy z powyższych sposób jest bardziej lub mniej świadomie realizowany przez coachów. Zakłada się, że ważny dla Klienta cel jest powiązany z działaniami Klientami, jest ważny dla niego i przez to jest realizowany.

Cel powinien być możliwy do osiągnięcia, mieć wartość, jasną wizję zmiany pomiędzy stanem obecnym i pożądanym,  wywoływać pozytywne emocje, być użyteczny. Warto, aby pojawiły się mierniki postępu, aby cel był powiązany z planem działania, itp.

Czy jednak to wystarczy? Wydaje się, że aby cel został zrealizowany wymagane jest po pierwsze i najważniejsze, żeby Klient chciał tej zmiany i wziął za nią odpowiedzialność! Warto, aby cel był osadzony w pewnym otoczeniu, mapie Klienta.

Z drugiej strony coach powinien też ustalić sobie cel na taką sesję. Należy do nich plan na sesję, czyli stan coacha, jego odpowiedzialność za proces, ale też gotowość że być może konieczne będzie porzucenie przez Klienta celu, czy jego skorygowanie. Ważne jest także, żeby skupić się na celach, pomimo pojawiających się przeszkód.

Czasem Klient skupia się na jednym celu, bywa że jest to zbiór celów. Czasem ten cel (na początku sesji) jest pewną jedynie mglistą opowieścią. Niekiedy cel nie jest precyzyjny, ale raczej ma charakter ogólny i jest raczej przekonaniem, a nie prawdziwym celem. Warto zatem posegregować cele na bliższe (ważniejsze) i te mniej istotne lub odległe. Zbadać, jak cele bliższe odnoszą się do celów dalekich. Taka relacja daje szansę na zbadanie celu w kontekście planów Klienta, możliwość wymyślenia planu alternatywnego, ale też sprawowania kontroli nad zmianą. Zdaniem niektórych coachów dobry plan to taki, który Klient potrafi opisać w jednym pozytywnym zdaniu, jest dla niego wartościowy i ma wysoki priorytet.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Marzenia

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 27/03/2015 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Na drzwiach sklepu wisi tabliczka:
„Jeśli Twoje życzenie nie zostało spełnione, to znaczy, że jeszcze nie zapłaciłaś.”

Na peryferiach Wszechświata znajduje się mały sklepik. Szyldu dawno już nie ma, został zdmuchnięty przez kosmiczny huragan. Nowego szyldu właściciel sklepu nie powiesił, ponieważ wszyscy okoliczni mieszkańcy wiedzą przecież, że sklep sprzedaje marzenia.

Asortyment jest bardzo bogaty – można tu kupić praktycznie wszystko. Jacht, dom, małżeństwo, posadę prezesa korporacji, pieniądze, dzieci, dobrą pracę, duży biust, medal olimpijski, samochody, drużyny piłkarskie, władzę, sukces i wiele innych dóbr.

W sprzedaży nie ma jedynie Życia i Śmierci – ich dystrybucją zajmuje się Centrala znajdująca się w innej Galaktyce.

Każdy klient, który wchodzi do sklepu (bo są też tacy, którzy ani razu nie weszli i do tej pory siedzą na tyłku i zajmują się chceniem) w pierwszej kolejności pyta o cenę swojego marzenia.

A ceny są różne…

Wymarzona praca na przykład, kosztuje rezygnację ze stabilności i przewidywalności, gotowość do samodzielnego planowania i organizowania własnego życia, wiarę we własne siły oraz pozwolenia sobie na taką pracę, jaką kochasz, a nie taką, jaka się nawinie.

Władza ma nieco wyższą cenę: trzeba zrezygnować z pewnych swoich przekonań, nauczyć się znajdować do wszystkiego racjonalne wytłumaczenie, umieć odmawiać, znać swoją wartość (a powinna ona być wysoka), pozwalać sobie na mówienie „ja”, wyrażać własną opinię, niezależnie od akceptacji czy dezaprobaty otoczenia.

Niektóre ceny wydają się dość dziwne: małżeństwo można otrzymać w zasadzie za bezcen, natomiast szczęśliwe życie kosztuje bardzo drogo – wymaga osobistej odpowiedzialności za własne szczęście, umiejętności cieszenia się życiem, znajomości swoich celów, rezygnacji z dążenia by wszystkim dogodzić, doceniania wszystkiego co się ma, pozwolenia sobie na bycie  szczęśliwym, świadomości własnych zalet, rezygnacji z bonusu „ofiary”, ryzyka utraty niektórych znajomych…

Nie każdy klient, który wchodzi do sklepu, jest gotów, aby od razu kupić marzenie.

Niektórzy, gdy widzą cenę, natychmiast wychodzą. Inni stoją w zadumie, licząc swoje zasoby i zastanawiając się, skąd wziąć więcej środków.

Czasem ktoś skarży się, że ceny są za wysokie i prosi właściciela o rabat albo pyta, kiedy będzie wyprzedaż.

Są też tacy, którzy wyciągają z kieszeni wszystkie swoje oszczędności i odbierają marzenie, zapakowane w piękny szeleszczący papier.

Są zawsze odprowadzani wzrokiem przez zazdrosnych klientów, którzy szepczą złośliwie, że właściciel sklepu to na pewno ktoś z rodziny i marzenie dostali pod ladą, po znajomości.

Właściciela sklepu dawno już proszono, aby obniżył ceny, co zwiększyłoby liczbę klientów.

Ale takie postulaty za każdym razem spotykały się z odmową, bowiem właściciel uważa, że to obniży jakość marzeń.

Kiedy pytano go, czy nie obawia się bankructwa, mówił, że nigdy nie zabraknie śmiałków, gotowych ryzykować i zmieniać swoje życie, rezygnując z nawyków i bezpiecznej przewidywalności, zdolnych do wiary w swoje marzenia, mających dość sił i środków, by zapłacić za ich realizację…”

Autor nieznany.

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej przypowieści?

Co chcesz z tej przypowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 26/03/2015 at 08:51

Miłość to pro­ces na długą metę.

Madonna

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 25/03/2015 at 10:30
Kto nie wie dokąd zmierza, nie może się dziwić, jeżeli dotrze gdzie indziej.
 
Mark Twain

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 24/03/2015 at 09:04

Naszym celem nie jest ignorowanie życiowych problemów, ale dochodzenie do takiego stanu emocjonalnego i umysłowego, w którym nie tylko potrafimy znaleźć rozwiązanie tych problemów, ale również działać w oparciu o nie.

Anthony Robbins

Cel coachingowy SMARTER, czy PURE

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 23/03/2015 at 05:00

Większość coachów stosuje do oceny celu w coachingu parametry SMARTER ( z ang. od pierwszych liter:  S – Specific and clear (specyficzny, konkretny, jasny), M – Measurable (mierzalny), A -Attainable (osiągalny), R- Relevant (istotny), T – Time-bound (osadzony w czasie, określony czas), E – Exciting (ekscytujący), R – Recorded ( zapisany)). Często dodatkowo coachowie sprawdzają, czy cel jest jeszcze ekologiczny, czyli „zdrowy” dla otoczenia.

Niektórzy coachowie stosują model PURE (z ang. od pierwszych liter: Positively stated (pozytywne sformułowany), unterstood (zrozumiały dla Klienta), relevant (istotny), ethical (etyczny)).

Moim zdaniem nie ma to aż takiego znaczenia, czy jest to cel SMARTER, czy PURE, czy też połączenie tych dwóch. Ważne, żeby był tak sformułowany, by był ważny i spowodował działanie. Osobiście preferuję SMARTER z uwzględnieniem ekologii. 🙂 A co Wy na ten temat sądzicie? Takie stosujecie metody definiowania celu w coachingu?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Bajka

In Anegdoty on 20/03/2015 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Zapytano raz Andrew Carnegie’ego, jednego z najbogatszych ludzi na świecie: „Czyż nie mógł pan w pewnej chwili przestać, skoro miał pan zawsze dużo więcej, niż było panu potrzeba?” Odpowiedział: „Tak, to prawda?. Ale nie potrafiłem przestać. Zapomniałem, jak się to robi”. Wielu obawia się, że jeśli się zatrzyma, żeby pomyśleć i zastanowić się, może nie być w stanie znowu ruszyć.

Autor: Anthony de Mello, „Zapomniałem jak się przestaje”

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z tej opowieści wziąć dla siebie?

Co chcesz z tym zrobić?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas. Prosimy o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji coachingowych.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 19/03/2015 at 09:22

W życiu możesz robić cokolwiek i osiągnąć wszystko, jeśli tylko nastawisz na to swój umysł.

Eminem

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 18/03/2015 at 08:32

By inspirować, musisz być inspiracją!

Autor nieznany.

%d blogerów lubi to: