coaching4smart

Archive for Styczeń 2015|Monthly archive page

W ramionach wiatru

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 30/01/2015 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Pewien strumień, płynący ze źródeł w dalekich górach przepływał przez wszelkiego rodzaju tereny, aż wreszcie dotarł do piasków pustyni. Już miał przeprawiać się przez nie tak samo jak przez wszelkie inne przeszkody gdy stwierdził, że wody jego znikają pochłaniane przez piasek. Strumień był przekonany, że przebycie pustyni jest jego przeznaczeniem, jednak nie widział na to sposobu.
– Wiatr pokonuje pustynię, więc i strumień może tego dokonać – w pewnej chwili dobiegł go szept pustyni.
Strumień widział, że gdy tylko rzucał się w piasek, znikał pochłaniany przez niego. Wiatr zaś unosił się w powietrzu i dzięki temu przeprawiał się przez pustynię.
– Nie pokonasz pustyni płynąc tak, jak zawsze płynąłeś. Znikniesz, albo staniesz się bagniskiem. Musisz pozwolić wiatrowi, by przeniósł cię do celu twej wędrówki.
– Ale jak mam to uczynić?
– Pozwól by wiatr Cię wchłonął.
Strumień nie mógł zaakceptować tego sposobu. Nigdy jeszcze nie został przez nic wchłonięty. Nie chciał tracić swej indywidualności. A gdyby ją stracił..skąd miał wiedzieć, że ją w ogóle odzyska.?
– Taka jest rola wiatru – szeptały piaski. – Wiatr unosi wodę i przenosi ją nad pustynią a potem pozwala jej opaść. Woda opada deszczem i na powrót staje się rzeką.
– Skąd mam wiedzieć że tak jest naprawdę?
– Tak jest. Jeśli nie wierzysz staniesz się co najwyżej grzęzawiskiem. (…)
Gdy strumień usłyszał te słowa, w jego myślach odezwały się dalekie echa. Przypomniał sobie jak przez mgłę pewien stan, w którym obejmowały go – a może tylko jakąś jego część – ramiona wiatru. Przypomniał też sobie, że było to prawdą, choć nie było takie oczywiste. I strumień wzniósł się w oparach w witające go ramiona wiatru, który delikatnie i z łatwością uniósł go i przeniósł przez pustynię, pozwalając opaść miękko, gdy tylko dotarli do szczytu góry, oddalonej o wiele, wiele mil.

Przypowieść suficka

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej przypowieści?

Co chcesz z tej przypowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Reklamy

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 29/01/2015 at 09:00

„Tak łatwo utknąć gdzieś na płyciźnie. Życie przemija, do bezpiecznego schronienia na brzegu jest tak blisko, trudno ruszyć przed siebie, popłynąć z nurtem, zmierzyć się z przeznaczeniem. Ale czasem tak bywa, że człowiek zaskakuje samego siebie, wystarczy by ktoś go popchnął odrobinę za mocno.”

Richard Russo

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 27/01/2015 at 09:00

„Jeśli wciąż powtarzasz, że będzie źle, masz duże szanse zostać prorokiem…”

Isaac Bashevis Singer

Struktura „coachingu” w oparciu o DUO

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 26/01/2015 at 05:00

Technika DUO, stosowana przez niektórych coachów w coachingu to skrót od: Diagnoza, Uczenie, Ocena. Nie wiem, kto jest jej autorem. Moim zdaniem to raczej technika, która może być wykorzystywana przez pracowników HR lub przez trenerów w szkoleniach i treningach.

Nie jestem przekonana do tego podejścia, ale lubię poznawać różne punkty widzenia i techniki w coachingu, więc opiszę o co chodzi. Zwykle jest stosowana do zmiany na poziomie umiejętności, czy zachowań.

Diagnoza

To etap w trakcie sesji coachingowej, w trakcie której określany jest cel na sesję, ustalana jest diagnoza z Klientem jakie są jego umiejętności/zachowania (jeden z poziomów Diltsa) i na ich bazie są określane obszary do zmiany. To również moment, kiedy określana jest rama czasowa zmiany umiejętności/zachowania oraz ustalane są priorytety.

Uczenie

To część drogi i kolejne etapy procesu coachingowego, kiedy dobierane są techniki do preferowanego przez Klienta stylu uczenia się, następuje demonstracja i ustalenie konkretnych zadań oraz następuje wspieranie Klienta przez coacha.

Ocena

To etap weryfikacji efektów, interakcji z Klientem, udzielenia informacji zwrotnej, ocena realizacji zadań z celami.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Cudowna bajka na dzisiaj

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 23/01/2015 at 05:00

W każdy piątek ukazuje się bajka. Dzisiaj dla odmiany będziemy sami rysować bajkę. Można „rysować” w myślach, czyli sobie wyobrazić, bądź narysować na kartce papieru.

Zaczynamy!

Znajdź bezpieczne dla Ciebie miejsce. Usiądź wygodnie i weź kartkę papieru lub otwórz nowy ekran „w głowie”, a następnie zastanów się, z czym się właśnie mierzysz? Na jakie pytanie chciałbyś znaleźć rozwiązanie? Nazwij to i zbuduj cel SMARTER.

Kiedy już to masz, chcę Cię zaprosić do wyobrażenia sobie, że właśnie w tej chwili zdarzył się cud! Naprawdę! Pobądź z tą myślą i uwierz, że stał się cud i wszystko jest tak, jak chcesz żeby było.

Jak sądzisz, co innego jest teraz?

Co sprawi, że powiesz: „O! Naprawdę jest lepiej! Jest znakomicie!”?

Możesz zacząć rysować jaka nastąpiła zmiana. Możesz wyobrazić sobie Twój świat po zmianie.

Teraz zastanów się: Kto jeszcze zauważy, że zmiana nastąpiła?

Niech Twoja wizja po zmianie będzie pełna. Niech będzie w niej tysiące szczegółów. Niech będzie pięknie! Daj sobie prawo do wyobrażenia sobie tego wszystkiego. Niech Ci to zajmie tyle czasu, ile trzeba. Może to być 5 minut, a może 20 i więcej.

Kiedy już to masz, czas zastanowić się: Jaki pierwszy, najmniejszy krok możesz zrobić, żeby stało się faktem to o czym marzysz?

Jaki będzie kolejny krok?

Powodzenia! 🙂

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 22/01/2015 at 09:00

„Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.”

Andrzej Sapkowski „Czas pogardy”

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 20/01/2015 at 09:00

„Jeśli nie ma wyjścia, trzeba je stworzyć. Nie można pozwalać, by świat po prostu nam się przydarzał (…)”

Ann Brashares „Nigdy i na zawsze”

Co z przeszłością w coachingu ?

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 19/01/2015 at 05:00

Co do zasady coaching nakierowany jest na przyszłość i realizację celów poprzez działania w teraźniejszości. Bywają przypadki, kiedy coach może sięgnąć do doświadczeń Klienta z przeszłości (w celu pozyskania zasobów niezbędnych do realizacji celu).

Eksplorowanie przeszłości ma jednak jeden niebezpieczny obszar, którego lepiej nie „dotykać”, ponieważ może spowodować nieprzewidywalne i zaskakujące dla coacha zachowanie Klienta. Nazywany przez niektórych terenem objętym „demonami”, „jaszczurami”, czy „smokami” oznacza ożywienie traumatycznych zdarzeń z przeszłości. Jest to wszystko to, co przywołuje złe wspomnienia, wywołuje złość, lęk, płacz, żal i osłabia Klienta.

Tylko w wyjątkowych sytuacjach coach może odwołać się do przeszłości, najlepiej mając pewność, że nie trafi tam na takiego „smoka”. Jak w takim razie zadać pytanie, żeby nie wywołać „demonów” i nie pozostawić Klienta „otwartego” z jego trudnymi myślami z przeszłości?

Część doświadczonych coachów powie: NIE „OTWIERAĆ” KLIENTA! i nie szukać w przeszłości. Inni: nie „otwierać”, ale jeżeli się tak stało – pozwolić, żeby to się „wypaliło” (?). Jeszcze inni: zadawać najbardziej otwarte pytania, żeby nie dotknąć „słabych” tematów z przeszłości, a jedynie szukać tam wsparcia lub pozytywnych zasobów do realizacji celów.

Moim zdaniem wszyscy mają rację.

Najlepiej nie „otwierać” Klienta na tego rodzaju doświadczenia i mu nie szkodzić. „Udało” się jednemu z coachów wywołać u mnie taki stan. Widziałam też taką sytuację, która zdarzyła się w trakcie ćwiczeń. To nic przyjemnego! To naprawdę osłabia! To źle działa na wszystkich uczestników zdarzenia.

Jeśli nawet otworzy się drzwi do przeszłości i jej ciemnej strony, należy przed wszystkim zachować spokój. Nie należy wpadać w panikę (bo to czuje Klient i reakcja emocjonalna może zostać jeszcze spotęgowana przez takie zachowanie), ale zamknąć to co się ujawniło i sprawić, żeby Klient wyszedł z sesji „zamknięty”, a może nawet silniejszy. „Wypalić” to moim zdaniem zadać otwarte pytania, które tę sytuację zmienią na pozytywne doświadczenie. Przykłady takich pytań:

Co zrobisz i jakie wyciągniesz wnioski z tej sytuacji na przyszłość?

Czego chcesz zamiast tego? Jakie pozytywne wnioski weźmiesz ze sobą z tej sytuacji?

Jakie możemy z tej sytuacji wyciągnąć wnioski i iść dalej?

W jaki sposób możemy wyjść poza tę sytuację i zająć się naszym celem na sesję?

Doświadczeni coachowie oraz psychoterapeuci – coachowie znają jeszcze inne techniki. Nie będę ich jednak ujawniać, bo to wymaga więcej doświadczenia i wiedzy. Jeżeli coach poczuje, zobaczy, czy usłyszy, że jego Klient został „otwarty” i sam nie potrafi sobie poradzić z tą sytuacją, powinien poradzić Klientowi, żeby spotkał się z doświadczonym psychoterapeutą. To nie jest poraża. Taka sytuacja każdemu może się zdarzyć. Warto zadbać o Klienta.

Najbezpieczniej jednak nie dotykać „demonów” z przeszłości i zadawać pytania na tyle otwarte, żeby się na taką pułapkę nie natknąć. Zwykle „smoki” obniżają nastrój Klienta, hamują jego rozwój i sprawiają, że jego myśli są zajęte przeszłością, zamiast planami i realizacją celów, które przynoszą spełnienie. Klient odrywa się od teraźniejszości, w której te plany i cele się urzeczywistniają. Coachee, który pozostaje w  teraźniejszości dysponuje ogromną twórczą mocą i o taki stan przede wszystkim powinien zadbać coach w trakcie sesji.

Panuje też taki pogląd wśród coachów, że nie można trwale zaszkodzić Klientowi, o ile przestrzega się wszystkich zasad coachingowych i coach trzyma się filozofii coachingu, która zakłada, że m.in. coaching skierowany jest do ludzi zdrowych, Klient nie jest popsuty, jest świadomych, itp. Idąc nieco dalej wysuwają pogląd, że zdrowy człowiek posiada mechnizmy, dzięki którym potrafi się sam naprawić. To jednak moim zdaniem prowadzi do dość niezdrowego poglądu, że w zasadzie wszystko jest dozwolone i że nie trzeba się przejmować.

Sądzę, że świat jest nieco bardziej skomplikowany. Nie występuje tylko czarne i białe. Zwykle (w każdym zawodzie i specjalności) są podane i opracowane przez lata tzw. dobre praktyki, ale pojawiają się też wyjątki, pułapki, błędy, doświadczenia, itp. Ten proces jest zwykle dość skomplikowany i ciągle poprawiany. Tak też jest w coachingu i dlatego trzeba być ciągle uważnym coachem, rozwijać się i dbać o sobie oraz Klienta oraz pracować najlepiej jak tylko jest to możliwe.

Polecam również opis przypadku pt.: Czy możemy szkodzić? z książki J. Rogers „Coaching” (GWP, Warszawa 2010, str. 287-289.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Czarne drzwi

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 16/01/2015 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Na Dzikim Zachodzie żył pewien sędzia. Miał on dziwny zwyczaj. Każdemu kryminaliście, którego skazywał na powieszenie, dawał wybór: szubienica albo czarne, nieznane drzwi.  

Kiedy nadchodził czas egzekucji, sędzia ów zawsze kierował do skazanego takie słowa:

– Co wybierasz – szubienicę czy czarne, nieznane drzwi?

Prawie każdy, któremu to proponował wybierał sznur.  

Pewnego dnia szeryf zapytał: – Dlaczego wszyscy wybierają powieszenie, zamiast tych czarnych drzwi?.

Sędzia odpowiedział: – Oni zawsze wybierają coś znanego, wolą to od nieznanego.  Ludzie boją się czegoś, czego nie znają. Ja dałem im wybór…

– Co takiego jest za tymi drzwiami? – zapytał się szeryf.

– Wolność – odpowiedział sędzia – ale bardzo mało ludzi jest dostatecznie odważna, aby wybrać drogę do nieznanego.

Autor nieznany

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej przypowieści?

Co chcesz z tej przypowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 15/01/2015 at 09:00

„Trzeba wszystko uporządkować. Musisz się zdecydować, czego chcesz się trzymać. Musisz wiedzieć, co trwa, a co przeminęło. I czasami ustalić, czego nigdy nie było. I musisz sobie pewne rzeczy odpuścić.”

Lois Lowry

%d blogerów lubi to: