coaching4smart

Opowieść o smutku i radości

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 14/11/2014 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

„Pewien mężczyzna uważał, że jest samotny, a jego życie jest pełne smutku. Postanowił, więc dowiedzieć się czym różni się smutek od radości. Wybrał się do Muzeum Radości.

W muzeum tym były tylko dwie sale. Pierwsza podpisana „Smutek”, a druga „Radość”.

Mężczyzna wpierw udał się do sali Smutku. Tuż przed drzwiami usłyszał dochodzące z wnętrza jęki, szlochania, narzekania i paniczne okrzyki. Przestraszył się, ale wszedł do środka.

Ujrzał setki osób siedzących przy wielkim okrągłym stole.

Na środku stołu leżały najlepsze potrawy z całego świata.

Każda osoba miała na stałe przyczepioną do ręki bardzo długą łyżkę.

Każdy człowiek mógł nabrać na łyżkę potrawę jaką tylko chciał, jednak wszyscy umierali z głodu i bardzo cierpieli.

Nie mogli jeść, ponieważ każda łyżka była dwa razy dłuższa niż ludzkie ramię. Każdy mógł nabrać na łyżkę dowolną potrawę, jednak nie mógł jej skierować do swoich ust.

Wszyscy byli bardzo smutni i narzekali na swój los.

Mężczyzna opuścił salę Smutku.

Udał się do sali Radości. Tuż przed salą usłyszał radosne śmiechy, żarty i w znoszone toasty. Z radością wszedł do środka. Nagle stanął jak zamurowany. Ujrzał ludzi zgromadzonych w sali i zrozumiał na czym polega radość.

Zrozumiał jak zapewnić sobie radość.

Oto, co ujrzał w sali „Radość”. Tutaj też był okrągły stół, a przy nim setki osób. Na środku stołu znajdowały się przysmaki z całego świata. Również każdy człowiek miał przytwierdzoną do dłoni bardzo długą łyżkę.

Jednak tutaj nikt nie głodował, nie narzekał, ani nie jęczał z bólu. Tutaj wszyscy jedli, a w przerwach popijali wino i opowiadali żarty.

Spytasz jak to możliwe? Po prostu każdy karmił swojego sąsiada, a sąsiad jego. Oni świetnie dogadywali się i bardzo dobrze współpracowali ze sobą. Nawet nie zauważyli przeszkody jaką były zbyt długie łyżki.”

Pamiętaj, że przepis na radość, to porozumiewanie się i współpraca.

Przepis na radość innych to również dzielenie się pozytywną informacją.”

Autor nieznany

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Do jakiej sytuacji z Twojego życia odnosi się ta opowieść?

Jaka jeszcze mądrość z niej płynie dla Ciebie?

Co chcesz z tej opowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas. Prosimy o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji coachingowych.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: