coaching4smart

Nasza codzienność

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 13/10/2014 at 05:00

Dzisiaj będzie dość osobisty wpis.

Jakiś czas temu miałam okazję obserwować fachowców, którzy zgodzili się wykonać pewne prace budowlane. Po pojawieniu się na budowie pierwszego dnia, cały czas marudzili! Wszystko im się nie podobało! Wszystko było źle! Nawet nie zaczęli pracy, bo narzekali, że ktoś to tak zepsuł, że zrobił bez głowy i że to się nie mieści w standardach… Wylewali litrami, wiadrami, kontenerami żale i narzekania. Drugiego dnia przyszli i zaczęli się skrobać po głowach, że to strasznie trudne poprawiać po kimś, bo tu źle i tam nie tak… Znowu się lało litrami, wiadrami, kontenerami narzekanie i krytyka! Jako jednak że już zaczęli, to owszem pojawiało się jeszcze utyskiwanie, ale też trochę działania. Po czterech dniach praca była znacznie mniej uciążliwa, „poprawki” mniej wymagające, a czas zaczął płynąć wśród przyśpiewek, a nawet pomruków zadowolenia. I tak z kolejnym dniem praca „ichniejsza” była bardziej „mojejsza”, a „poprawki” po kimś słabiej widoczne i mniej obce, a bardziej „moje”.

Kiedy zakończyli prace, byli z siebie bardzo zadowoleni i nawet nie zauważali własnych błędów, które oczywiście były i zostały dostrzeżone przez kolejną ekipę…

Ale zanim fachowcy skończyli pracę i odjechali zapytałam ich: Po co Panowie właściwie tak marudzicie? Czemu nie koncentrujecie się na „tu i teraz”? Czemu nie zajmujecie się wykonaniem solidnie swojej pracy, a wasze emocje są skupione na osobach, których nie ma?

Poskrobali się po głowach i powiedzieli mi, że …nasz naród już tak ma. Rozpamiętujemy głównie to, na co już nie mamy wpływu, czyli na historii, a nie na teraźniejszości i przyszłości, nowych rozwiązaniach i zadowoleniu klienta oraz solidnej pracy „tu i teraz”. Boimy się, żeby nikt nas nie posądził o błędy poprzedników, więc na wszelki wypadek wytykamy wszystkie ich niedociągnięcia i te prawdziwe i te wydumane.

Tymczasem czego potrzebuje klient? Moim zdaniem powiedzenia mu, że wszystko będzie dobrze. Reszta to „kuchnia” fachowców, o której on nie powinien słyszeć i o niej wiedzieć. Nikt nie powinien czuć się gorszy i wytykać błędów innych, bo sami też je popełniamy. Dostrzeżmy dobre rozwiązania, wkład i pomysły innych, a nie tylko ciemne strony.

Odnoszę wrażenie, że za bardzo koncentrujemy się na marudzeniu, a za mało zastanawiamy się, co zrobić z tym i z tego, co w danej chwili jest dostępne. Za mało też sięgamy po to, co wydaje się trudne do osiągnięcia czy w pierwszej chwili wręcz mało możliwe !

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas. Prosimy o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji coachingowych.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: