coaching4smart

Archive for Kwiecień 2014|Monthly archive page

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 29/04/2014 at 07:50

Co robię? Dlaczego to robię? Co dla mnie znaczy moje życie? Co dla mnie znaczy moja praca? Każdego dnia życie podsuwa nam wiele znaczących odpowiedzi ale sens pojawi się dopiero wtedy, gdy zatrzymamy się, żeby docenić życie. Żeby zauważyć i rozpoznać sens, musimy być naprawdę obecni. Szalone tempo jest sprzeczne z naturą naszej egzystencji. Jeśli się nie zatrzymamy i nie poświęcimy czasu na to, by się jej przyjrzeć, odnalezienie sensu pozostanie niespełnialnym marzeniem.

Viktor Frankl

Reklamy

Model TOTE w coachingu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 28/04/2014 at 05:00

Model TOTE (ang. Test (1), Operate, Test (2), Exit) został opracowany przez Millera, Galantera, Pribrama, jako rozszerzenie modelu Bodziec – Reakcja. Nazywany jest także GPS zarządzania.

Kroki:

  • Krok 1.. Sformułuj cel SMARTER.
  • Krok 2. (Test 1): zmierz różnice między stanem obecnym, a pożądanym i określ działania, jakie należy podjąć, aby osiągnąć cel, np.: zmiana zachowania, przekonań, itp., zakres czynności.
  • Krok 3. (Operate): działaj zgodnie z planem.
  • Krok 4. (Test 2): po wykonaniu działania zmierz efekty i oceń, czy cel został osiągnięty. Jeżeli tak, wybierz Krok 6. (Exit). Jeżeli nie, zastanów się: Jaki będzie Twój kolejny krok? Co należy zmienić, żeby osiągnąć cel? i przejdź do kroku 5.
  • Krok 5. (Powtarzaj Kroki 1-4, aż do momentu osiągnięcia celu).
  • Krok 6. (Exit): Jeżeli osiągnąłeś cel, czas na gratulacje! 🙂

Skąd pomysł, że to model GPS zarządzania? Bo podobnie, jak w przypadku podróży, model ten może służyć jako GPS, który na każdym etapie sprawdzania (podobnie jak nawigacja), pozwala zmodyfikować trasę i dotrzeć do celu!

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Bajka o myszy

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 25/04/2014 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

W czasie lodowatej, zimowej nocy lama buddyjski znalazł na progu swych drzwi zziębniętą, prawie nieżywą z zimna myszkę. Podniósł myszkę, ogrzał, pożywił, a potem poprosił, by została i dotrzymywała mu towarzystwa. Od tego momentu życie myszki stało się przyjemne. Mimo tego jednak, zwierzątko nie wyglądało na szczęśliwe. Lama martwił się.
– Co ci jest mały przyjacielu? -pytał.

– Jesteś bardzo dobry dla mnie i wszystko w twoim domu jest dla mnie dobre, za wyjątkiem tego kota…

Lama uśmiechnął się. Nie pomyślał o kocie, zwierzęciu zbyt rozsądnym i zbyt dobrze odżywianym, by chciało mu się polować na myszy. Potem powiedział:

– Ten piękny kocur nie chce ci zrobić nic złego, mój przyjacielu! Nigdy nie wyrządziłby ci krzywdy! Nie musisz się go obawiać, zapewniam cię.

– Wierzę ci, ale to jest silniejsze ode mnie. – popłakiwała myszka.

– Tak bardzo boję się kota! Twoja moc jest wielka. Zamień mnie w kota. Nie będę się już bała tej okropnej bestii.

Lama spokojnie pokiwał głową. Nie sądził, by był to dobry pomysł. Myszka jednak błagała go i w końcu zdecydował:

– Niech się stanie tak, jak sobie życzysz, mały przyjacielu!

I nagle myszka zmieniła się w wielkiego kota. Minęła noc, narodził się dzień i piękny kot wyszedł z pokoju lamy. Jednak gdy zobaczył tylko domowego kota, pobiegł ukryć się do pokoju lamy i wśliznął się pod łóżko.

– Co się dzieje, mały przyjacielu? – spytał lama zdumiony.

– Chyba nie boisz się kota?

– Kot-myszka zawstydziła się bardzo. I błagała:

– Zamień mnie proszę w psa, wielkiego psa o ostrych kłach, który głośno szczeka…

– Jeśli tego chcesz, zadowolę cię. Niech się tak stanie!

Gdy dzień dobiegł końca i zapalono lampy oliwne, wielki czarny pies wyszedł z pokoju lamy. Doszedł do progu domu i spotkał kota domowego, który wychodził z kuchni. Kot prawie że zemdlał na widok psa. Pies zaś zląkł się jeszcze bardziej. Skomląc rozpaczliwie pobiegł schronić się do pokoju lamy. Mędrzec spojrzał na biednego, drżącego psa i powiedział:

– Co się dzieje? Spotkałeś innego psa?

Pies-myszka zawstydził się okropnie i poprosił:

– Zmień mnie w tygrysa, proszę cię, w wielkiego tygrysa!.

Lama zadowolił go i następnego dnia ogromny tygrys o dzikich oczach wyszedł z pokoju lamy. Tygrys chodził po całym domu, strasząc wszystkich, potem wyszedł do ogrodu. Tam spotkał kota, wychodzącego z kuchni. Gdy ten zobaczył tygrysa, skoczył wystraszony i wdrapał się na drzewo, i zamknąwszy oczy mówił:

– Jestem nieżywym kotem!

Tygrys zobaczywszy kota, zawył okropnie i uciekł jeszcze szybciej niż kot do domu, by schronić się w kącie pokoju lamy.

– Co za straszliwe zwierzę zobaczyłeś? – spytał lama.

– Ja… boję się… kota! – Wyszeptał tygrys, trzęsąc się jeszcze.

Lama wybuchnął śmiechem.

– Teraz rozumiesz mały przyjacielu, że powierzchowność jest niczym. Na zewnątrz masz wygląd strasznego tygrysa, ale boisz się kota, gdyż twoje serce pozostało sercem myszki.

Wszelkie zmiany trzeba zawsze zaczynać od przemiany serca.

Bruno Ferrero

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej bajki?

Co chcesz z tej bajki wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

 

 

 

 

 

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 24/04/2014 at 09:14

Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie.

Paul Arden

Opowieść o wiośnie

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 22/04/2014 at 11:30

Dzisiaj wyjątkowo opowieść o wiośnie… 😉

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z kapeluszem i prosił o datki, a kartoniku miał napis: „Jestem ślepy, proszę o pomoc.”
W tym samym dniu przechodził obok niego mężczyzna, który zauważył, że kapelusz niewidomego jest prawie pusty. Zrobiło mu się żal i wrzucił mu parę monet, po czym bez pytania o zgodę, wziął jego kartonik, odwrócił na druga stronę i coś napisał ….
Tego samego popołudnia, ten sam mężczyzna znowu przechodził obok tego samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet. Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go czy to on odwrócił kartonik oraz co na nim napisał……
Mężczyzna odpowiedział: ”Nic co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje zdanie tylko troszkę inaczej.” Po czym uśmiechnął się i oddalił….
Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane: „Dziś wszędzie dookoła jest wiosna… A ja nie mogę jej zobaczyć…

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Jak Ty zapisałeś/aś swoje cele?

Co chcesz z tej opowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas. Prosimy o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji coachingowych.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

 

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 22/04/2014 at 08:05

Człowiek rozsądny dostosowuje się do świata. Człowiek nierozsądny usiłuje dostosować świat do siebie. Dlatego wszelki postęp dokonuje się dzięki ludziom nierozsądnym.

George Bernard Show

Kim jestem?

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 21/04/2014 at 05:00

To ważne pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć. Temat tożsamości gościł już na naszym blogu. Ale pytanie: „kim jestem?” ma również drugie dno. To pytanie o relacje i osoby dla nas ważne.

Zastanów się:

Kim jesteś? Bratem, siostrą, synem, córką, matką, ojcem, przyjacielem, przyjaciółką, etc.? Wypisz wszystkie pełnione role.

Kim są dla Ciebie osoby, dla których jesteś bratem, siostra, córką, etc. Zapisz przemyślenia. Niech będą to pierwsze skojarzenia, zapiski. Bądź wobec siebie szczery/a. Nikt tych notatek nie musi czytać. Niech będą tylko Twoje.

Odpowiedz też na poniższe pytania:

  • W czym są dla Ciebie ważni?
  • Po czym to poznajesz?
  • Czy są na pewno ważni?
  • Co dla nich robisz?
  • Skąd te osoby wiedzą, że są dla Ciebie ważne?
  • Z czego dla nich zrezygnowałeś/aś?
  • Co masz w zamian?
  • Co zmieniłeś/aś w sobie dla nich?
  • Czy było warto?
  • Czy Ty też jesteś dla nich ważny/a?
  • Stąd to wiesz?
  • Po czym to poznajesz?
  • Czy jesteś dla sobie ważny/a?
  • Skąd ten wniosek?
  • Co chcesz teraz zrobić z wiedzą, która się właśnie ujawniła?
  • Jaki będzie Twój następny krok?
  • Gdzie/do czego chcesz dojść?
  • Po co?

Zadanie domowe:

Spotkaj się, umów, przytul, zadzwoń, powiedz, napisz do osób, które są dla Ciebie ważne, w tym do siebie. Bądźcie razem! Nawet, jeżeli tych osób nie ma już wśród nas, sięgnij do nich pamięcią. Wspomnij o nich i zastanów się, jak ważne jest to dla Ciebie. Niech świąteczny czas będzie źródłem przyjemnych rozmyślań i spotkań!

Wesołych Świąt! 🙂 

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

 

 

 

Egipska opowieść z morałem

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 18/04/2014 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Starożytni Egipcjanie używali wizerunków psa i kota jako uosobienia różnych bóstw. W okresie niewolnictwa utożsamiali więc zwierzęta te ze swoimi ciemiężcami. Często rzucali w nie kamieniami, by rozładować złość. I choć zdawali sobie sprawę, że to nic nie zmieni, nie widzieli innego sposobu poradzenia sobie z goryczą i niesprawiedliwością. Z powodu różnicy rozmiarów zwierząt, łatwiej było trafić w większego psa niż w małego kota. Jako, że psy były coraz bardziej sfrustrowane i nerwowe, zaczęła występować sytuacja patologiczna także między tymi zwierzętami. Psy zaczęły gonić koty, by sprawiedliwości stało się zadość. Jednakże pomimo prześladowań kotów przez psy, koty wiedziały że psy zostały niesprawiedliwie ukarane przez los za swe rozmiary i darzyły psy wielką sympatią. 

Czasem ludzie chcą znaleźć wytłumaczenie za wszystkie krzywdy, za każde (nawet małe) zło, jakie ich spotyka. I rzucają słowa ciężkie jak kamienie w stronę tych, którzy jako piersi pojawią się obok i nie mają siły się sprzeciwić i obronić. Czasem szukają kogoś, na kim łatwiej będzie się odegrać. Jakiegoś „psa”, na którym mogą odbić swoje złe myśli, swoją nienawiść. A „psy” biegną dla głupiej zasady za „kotami”… bo i one nie umieją zdusić tego, co boli.

Codziennie ktoś obrywa i dostaje po głowie, bo komuś szybciej i prościej sięgnąć po kamień niż wyciągnąć rękę.

Ale znajdują się na szczęście gdzieś w cieniu czasem małe „koty”, które patrzą z daleka i wiedzą, że czasem trzeba przymknąć zielone oko, wdrapać się na szeleszczące spokojem drzewo i przeczekać czyjąś złość. A potem z miską mleka (gdzieś w pobliżu) wymruczeć kocią piosenkę, gdzie pies z kotem, kot z myszą a mysz z serem w pułapce tańczą w cieniu egipskich piramid. Gdzie cały świat w jednym wielkim słonecznym uśmiechu ujawnia się raz na jakiś czas.”

Autor nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z tej opowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas. Prosimy o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji coachingowych.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 17/04/2014 at 09:09

Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.

Oskar Wilde

Cytat na dzisiaj

In Cytat on 15/04/2014 at 09:03

Może upraszczam, ale być współczesnym znaczy być zrozumiałym i wzruszającym.

Gustaw Holoubek

%d blogerów lubi to: