coaching4smart

Archive for Luty 2014|Monthly archive page

Bajka o latawcu

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 28/02/2014 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Szybując wysoko na niebie, wielki latawiec naśmiewał się z motyla:
coaching4smart.wordpress.com
– Uważa się, że jestem do ciebie podobny, lecz zobacz, jak wysoko latam, kiedy ty fruwasz tuż nad ziemią. Stąd wydajesz się ledwie maleńkim punkcikiem. Motylu, motylku, jestem pewny, że chciałbyś się znaleźć na moim miejscu!
coaching4smart.wordpress.com
– To prawda, że nie latam bardzo wysoko – odparł motyl. – Ale latam tam, gdzie mi się podoba. Nie jestem tak, jak ty uwiązany na sznurku i nie poruszam się zgodnie z wolą pana, który tobą kieruje. Bądź spokojny, nie zazdroszczę ci twojego miejsca. Wprost przeciwnie! Niech mnie Bóg strzeże przed twoim postronkiem!

Iwan Kryłow

 

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej bajki?

Co chcesz z tej bajki wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Reklamy

GAS (ang. goal attainment scaling) w coachingu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 24/02/2014 at 05:00

GAS (z ang. od pierwszych liter: Goal Attainment Scaling) to technika polegająca na skalowaniu stopnia osiągnięcia celu/wyniku, pierwotnie odkryta przez Kiresuka i Shermana (1968), a potem wielokrotnie modyfikowana i dostosowywana do wielu innych dziedzin. Jest to metoda, która ma za zadanie tworzyć raport samoświadomości będący odpowiedzią na kilka prostych pytań.

W coachingu praca z użyciem tej metody rozpoczyna się od sformułowania celu. Zakłada się, że taki cel może być mało konkretny i określany przez Klienta na początku sesji dość ogólnie, np. chce mieć lepszy kontakt z otoczeniem. Może być pewnym marzeniem. Metoda GAS powinna pomóc w dookreśleniu celu/ów szczegółowego/szczegółowych, a następnie dookreślić cel na proces. Wszystkie cele powinny spełniać warunki: mają być specyficzne/określone, łatwo mierzalne, ważne dla Klienta, realistyczne, etc., czyli SMARTER*. Następnie konieczne jest zbudowanie skali pożądanego stopnia realizacji celu/ów. Chodzi o to, aby użyć skali do monitorowania i ocenić stopień jego realizacji. Należy ustalić i opisać punkt środkowy na skali (tzw. oczekiwany wynik) oraz cztery alternatywy dla niego (np. Najbardziej oczekiwany wynik np. o +120%, Bardziej niż oczekiwany wynik np. o +110%, Mniej niż oczekiwany wynik np. 90%, Najmniej oczekiwany wynik, np. 80%). Po umieszczeniu na schemacie wszystkich danych i uzgodnieniu dat, w których badane będą postępy – czas zacząć realizację celów.

Warto w trakcie pracy z celami szczegółowymi zastanowić się, czy cele nie zazębiają się, nie wykluczają, itp. Tego rodzaju zależności powinny być wyeliminowane, bądź nieco inaczej sformułowane.

Niektórzy proponują następujące kroki do wykorzystania w coachingu metody GAS (po określeniu ogólnego celu na proces, bądź ogólnego zakresu/obszaru zmian):

  1. Identify expected goals/outcomes  – Zidentyfikuj/podziel cel ogólny na cele szczegółowe,
  2. Weight the goals according to priority (more severe, more importance = higher weighting) – Nadal celom szczegółowym priorytety i ułóż je w hierarchię,
  3. Identify continuum of benchmarks – Wybierz wskaźniki oceny celów szczegółowych,
  4. Determine baseline performance – Określ realną skalę wyników/poziomy wykonania, podaj stan obecny i zastanów się, czy skala i poziomy wykonania celów szczegółowych są realne, w razie potrzeby zmodyfikuj,
  5. Implement intervention /monitor fidelity – Zakreśl realny dla Ciebie rodzaj działania/monitoruj czas i dokładność realizacji dla poszczególnych celów,
  6. Monitor progress – Monitoruj zmiany/postępy w realizacji celów szczegółowych,
  7. Evaluate final goal attainment – Oceń końcowy efekt/realizacja celów szczegółowych to osiągnięcie celu ogólnego na cały proces coachingowy.

Przykład formularza do ewentualnego wykorzystania w trakcie wykonywania ćwiczenia (celów szczegółowych może być więcej niż 2, ale nie więcej niż 3):

Method.GoalAttainmentScales

Źródło.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

* (z ang. od pierwszych liter: S — Specific and clear (specyficzny, konkretny, jasny), M — Measurable (mierzalny), A — Attainable (osiągalny), R — Relevant (istotny), T — Time-bound (osadzony w czasie, określony czas), E — Exciting (ekscytujący), R — Recorded (zapisany).

Bajka o cyganie i czerwonym wężu

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 21/02/2014 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

„Był sobie stary Cygan Phuro. Miał on dwóch synów. Młodszy, tak jak i jego ojciec był pracowity, życzliwy ludziom i zwierzętom, a starszy zły i leniwy. Miał także stary Phuro konie i wóz. Były mu one bardzo potrzebne, bo jak to z Cyganami bywa, Phuro i jego synowie ciągle byli w drodze. Cyganie przecież kochają wędrówki.

Chcecie wiedzieć, co im się przytrafiło? Jeżeli tak, to posłuchajcie.

Końmi powozili na zmianę bracia, raz jeden, a następnego dnia drugi. Tak między sobą ustalili, żeby nie było kłótni.

Pewnego dnia powoził młodszy z braci. Dzień był upalny, droga ciężka, dlatego nie zdziwi Was to, że wkrótce zasnął. Obudził się na rozstajach dróg. Jedna droga prowadziła w prawo, druga w lewo, a konie stały jak zaklęte i nie chciały dalej iść. Cygan zeskoczył z wozu, żeby zobaczyć co się stało. Wokół jednego z kół owinął się wielki czerwony wąż.

Myślicie, że młodszy syn się przestraszył? Nie macie racji. Nie tylko się nie przestraszył, ale jeszcze poczęstował węża kawałkiem mięsa, który miał w plecaku. Najedzony wąż ześlizgnął się na ziemię.

I tu zaczynają się czary. Wąż bowiem przemówił ludzkim głosem.
– Nie jestem zwyczajnym wężem – rzekł. – Jestem dobrym duchem czuwającym nad bezpieczeństwem cygańskich wędrówek. Wybierzcie lepiej drogę wiodącą w lewo.

Jak wąż powiedział, tak młodszy syn zrobił. Wiecie przecież, że był on bardzo życzliwy zwierzętom i miał do nich zaufanie. Droga była wygodna i bezpieczna. Szybko dotarli na piękną leśną polanę, gdzie rozbili obóz.

Następnego dnia powoził starszy syn. Jego również zmorzył sen. I tak jak brat obudził się na rozstajach dróg. Pewnie zaraz powiecie, że jedna droga wiodła w prawo, druga w lewo, konie stały jak zaklęte, a wokół jednego z kół owinięty był wielki czerwony wąż. Rzeczywiście tak było. Tylko w przeciwieństwie do brata…

Starszy syn chwycił za kij i zabił węża. W tej samej chwili wóz rozsypał się na drobne kawałeczki. Całe szczęście, że ojciec i młodszy syn się nie potłukli. Każdy przecież wie, że spadając z wysokiego wozu można się bardzo pokaleczyć i potłuc. Oni jednak upadli na pierzynę. Dobrze, że ją mieli. Jak się ciągle jest w drodze, tak jak Cyganie, to wozi się ze sobą i pościel i garnki i mnóstwo innych potrzebnych rzeczy.

Kiedy młodszy zobaczył co się stało, próbował uratować węża. Na próżno. Wąż był martwy. Jedyne co mógł zrobić, to pogrzebać węża na pięknej polanie.

Kiedy kopał grób usłyszał głos. Domyślacie się pewnie, że był to głos dobrego ducha.
– Dziękuję Ci za to co robisz. Ja nie umarłem. Twój brat zabił tylko węża. Opiekun cygańskich wędrówek nigdy nie umiera. Pochowaj ciało węża tu na polanie, a ja sprawię, że na jego grobie wyrośnie dąb. Dąb rodzący złote żołędzie. Sprzedawaj je i żyj ze swoim ojcem w dostatku. Nie chcę, żeby Ci kiedykolwiek było zimno i żebyś cierpiał głód. Pamiętaj jednak abyś nie sprzedał wszystkich żołędzi. Dwa z nich miej zawsze przy sobie. One wskażą Ci dobrą drogę.

I tak też się stało.

Odtąd stary Phuro z młodszym synem byli syci i szczęśliwi, a drogi, którymi podążali były szerokie, wygodne i bezpieczne. Na pewno spytacie co się stało ze starszym synem. Nie chciał pozostawać już dłużej z ojcem i bratem, którego tak naprawdę nigdy nie lubił, a teraz jeszcze był zazdrosny o jego bogactwo. Ruszył więc przed siebie, szedł tam gdzie go oczy poniosły.

Błądził po krętych dróżkach i mokradłach. Nieraz potykał się o wystające konary, czy wpadał do zimnych strumieni. Zabił nawet kilka węży i pochował je pod konarami rozłożystych dębów. Miał nadzieję, że dęby obrodzą złotymi żołędziami. Ale gdy potrząsał gałęziami, żeby strącić żołędzie, tylko zimne krople rosy spadały mu za kołnierz, a z korony drzew wylatywały spłoszone ptaki.

Czy podobała Wam się bajka? Mam nadzieję, że tak. Pamiętajcie! Sami nie karmcie spotkanych węży. Mogą być jadowite. Nie zabijajcie ich! Po prostu pozwólcie im odejść.”

Źródło: Opowiadanie na podstawie baśni „O Cyganie i czerwonym wężu” Jerzego Ficowskiego ze zbioru baśni „Gałązka z Drzew Słońca”, http://www.miedzykulturowa.org.pl/cms/bajka-cyganska.html

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka jeszcze mądrość płynie dla Ciebie z tej opowieści?

Co chcesz z tej opowieści wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas. Prosimy o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji coachingowych.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Model SIMPLE w coachingu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 17/02/2014 at 05:22

„Rozwiązania, a nie problemy”

Autor cytatu nieznany.

Jest to model skoncentrowany na poszukiwaniu oraz wspieraniu Klienta w poszukiwaniu rozwiązań, jak też myśleniu o przyszłości.

Zakłada on, że:

  • zmiany są nieuniknione, lecz akceptacja stanu bieżącego i posiadanych zasobów jest równie ważna,
  • kierunek zmian ma być pozytywny,
  • każdy człowiek jest unikalny i inaczej postrzega świat,
  • koncentracja na rozwiązaniach jest lepsza od zajmowania się problemami,
  • ludzie mają kompetencje i umiejętności, żeby dokonać zmian,
  • zmiany należy wprowadzać stopniowo, małymi kroczkami.

Autorami tej techniki są Paul Z. Jackson i Mark McKergow.

Sześć zasad modelu:

  • Solutions not problems (rozwiązanie zamiast problemu)

Model zakłada takie ukierunkowanie rozmowy coachingowej, aby ta sprzyjała poszukiwaniu rozwiązań, a nie marnowaniu czasu i analizowaniu przyczyn problemu, a dopiero w oparciu o te dane poszukiwaniu rozwiązań. Chodzi o zadawanie pytań: Co chcesz osiągnąć?, niż Jaki jest problem? Z czym się zmagasz?.

  • In-between – the action is the interaction (interakcja w działaniu)

Model zakłada, że rozmowa coachingowa powinna być oparta o dane i informacje, które pojawiają się w trakcie sesji, a nie o to, co coach dowiedział się w inny sposób (np. od osób postronnych) lub np. chciałby usłyszeć, czy wywnioskował/przeanalizował. Coach nie powinien oceniać, podawać własnych pomysłów, czy idei i opinii, ale pozwolić, aby osoba coachowana znalazła dla siebie własne, najlepsze rozwiązania. W trakcie poszukiwania rozwiązań należy pamiętać o podejściu systemowym, że działanie w jednym obszarze – wywołuje interakcję w innym.

  • Make use of what’s there (użyj tego, co masz)

Warto rozszerzyć świadomość osoby coachowanej o źródła zasobów, które są dla niego dostępne, ale także osiągalne. Zadawane pytania powinny pomóc osobie coachowanej uświadomić sobie mocne jej strony, przypomnieć te elementy zasobów, które sprawdziły się w przeszłości i zbudować pewność, że może tak wyposażony, dokonać zmiany w przyszłości.

  • Possibilities – past, present and future (możliwości z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości)

Połączenie wszystkich elementów zasad, wynikających z metody SIMPLE pomaga osobie coachowanej osiągnąć świadomość jej własnych zasobów i zidentyfikować pełen wachlarz możliwości, które ma, zanim decyduje się na wykonanie działań zmierzających do zmiany.

  • Language – clarify and understand (prosty język)

Zadaniem coacha jest rozmowa z coachowanym w taki sposób, aby używane przez osobę coachowaną „wielkie” i czasem „niezrozumiałe” słowa przełożyć na język prosty i zrozumiały. Niektórzy mają tendencję do „ukrywania się” za np. „naukową” nibymową. Używają słownictwa, które jest skomplikowane, mało zrozumiałe i często występuje slang. Nasz mózg tymczasem „lubi” proste i zrozumiałe komunikaty. Z użyciem prostych zdań lubimy otrzymywać informację zwrotną, która jest bardzo pożądana od coacha. Warto m.in. docenić wysiłek Klienta, pozytywne zachowania, czy sukcesy. Coach nie powinien jednak niczego narzucać osobie coachowanej. Za to powinien używać słów, gestów oraz mimiki takich samych, jakie używa Klient. To powala zbudować lepszy kontakt oraz zaufanie z Klientem, a te z kolei są ważnymi elementami, aby Klient efektywnie wprowadził w życie podjęte zmiany.

  • Every case is different (każdy przypadek jest inny)

Warto przyjąć założenie, że każdy człowiek jest inny, a jego niepowtarzalność ma zostać uznana na każdym etapie procesu coachingowego. Nie ma rozwiązania, które będzie dobre dla wszystkich. Zadaniem coacha jest zatem zadawanie takich pytań, które pozwolą Klientowi znaleźć właściwe dla niego rozstrzygnięcia. Samodzielność w podejmowaniu decyzji wzmacnia Klienta i pozwala mu wziąć odpowiedzialność za jego własne wybory oraz podejmowane działania.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Bajka o małżeństwie

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 14/02/2014 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Mąż i żona przeżyli wspólnie 60 lat. Nie mieli żadnych przed sobą sekretów, tylko żona miała pewną swoją tajemnicę. Na szafie stało pudełko po butach przewiązane wstążką, do którego mężowi zakazała zaglądać, to też on nigdy tam nie zajrzał. Kiedy żona bardzo zaniemogła na starość, postanowiła powiedzieć mężowi o swojej tajemnicy. Mąż przyniósł pudełko, otworzył i zobaczył dwie zrobione na szydełku lalki i ogromną sumę pieniędzy w równiutko poukładanych banknotach.
– Co to? – zapytał zdumiony.
– Wiesz, przed ślubem moja babcia zdradziła mi sekret szczęśliwego pożycia. Powiedziała: „jeśli rozzłościsz się na męża, to się nie kłóć, tylko zrób na szydełku jedną lalkę”.
Mąż spojrzał na żonę z miłością, w pudełku bowiem były tylko dwie lalki.
– Ale powiedz skąd te pieniądze? Przecież zawsze wszystko wydawaliśmy na dom?
– Ze sprzedaży lalek…

Autor bajki nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej bajki?

Co chcesz z tej bajki wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Matrioszka – narzędzie coachingowe

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 10/02/2014 at 05:00

„Autentyczna tożsamość przypomina matrioszkę: jedna zawiera w sobie drugą i sama z kolei mieści się w większej.”

 Claudio Magris

Dzisiaj zaproponuję ćwiczenie, które ma zintegrować różne role (tożsamości). Temat tożsamości już był poruszany na blogu, a zatem nie będzie dzisiaj żadnej teorii 😉

Ćwiczenie można wykonać na różne sposoby:
  • narysować figurkę matrioszki, jak na załączonym rysunku i w środku umieścić różne mniejsze narysowane matrioszki.
  • można użyć autentycznych figurek i w trakcie wkładania jednej w drugą, wyobrazić sobie jaka jest to część tożsamości.
  • można użyć słoików o różnych kształtach, które wkładane jeden w drugi będą symbolizować różne role (tożsamości).

Jest to znakomite narzędzie dla kinestetyków oraz wzrokowców.

Przykładowy sposób wykonania ćwiczenia:

Na początek wypisz na kartkach wszystkie pełnione przez Ciebie role (tożsamości), np. matka, córka, żona, Polka, Warszawianka, itd. Kartki można także np. pokolorować. Nic nie należy sobie narzucać, ani podchodzić pedantycznie do wykonania ćwiczenia. Każdą z ról opisz w krótkich słowach lub wypisz elementy na plus i minus dla Ciebie w tej roli.

Następnie pogrupuj je i ustal hierarchię oraz każdą kolejną kartkę umieść w poprzedniej, jak matrioszki. Można jednocześnie odpowiadać swoją historię: Nazywam się…, Jestem córką, żoną, mam … lat/jestem …-latką, jestem pracownikiem …, itd.

Jeżeli czujesz opór, zastanów się, co się dzieje? Możesz odpowiedzieć sobie także na inne przykładowe pytania: Co wywołuje u Ciebie lęk? Co Cię powstrzymuje? Co chcesz tym zrobić? Co się stanie, jak nic z tym nie zrobisz? Czy tego chcesz? Czego naprawdę chcesz? Co dalej chcesz z tym zrobić? Jak będzie dobrze?

Na koniec, po wykonaniu zadania, zastanów się nad przykładowymi pytania:

  • czym są dla Ciebie wykonane matrioszki?
  • może metaforą, symbolem, działem sztuki, bohaterem o złożonej tożsamości, itp.?
  • czym?
  • jaka opowieść wiąże się z tą matrioszką?
  • jak to, co zostało właśnie ujawnione może pomóc Ci w życiu, w integracji różnych jego obszarów, w planach na przyszłość?

Aby było łatwiej trwać na Twojej drodze, stwórz mapę myśli. Weź nową kartkę, ołówek, kredki, czy mazaki i umieść siebie w Centrum kartki, zapisz swoje imię lub postaw/połóż na niej matrioszkę, a następnie zastanów się: Jakie zasoby związane z każdą rolą/tożsamością, które już masz i wykorzystujesz? Które role mają ze sobą współpracować? Jak chcesz, żeby było? Jak to zrobisz? Co jeszcze chcesz zmienić?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Bajka o chłopcach

In Anegdoty, Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 07/02/2014 at 05:00

Przeczytaj proszę opowieść, a następnie pisemnie odpowiedz na parę pytań (mogą to być odręczne notatki). Sądzę, że zajmie Ci to ok. 5 minut.
A zatem…

Pewnego razu, dwóch małych chłopców zaprzyjaźnionych, jeździło na łyżwach po małym zamarzniętym stawku. Był wieczór zimny i chmurny. Dzieci bawiły się spokojnie, nagle lód załamał się i jeden z chłopców wpadł do wody.
Staw nie był głęboki, ale woda zaczęła w dziurze zamarzać, pokrywając otwór.
Drugi chłopiec wrócił na brzeg, porwał największy znaleziony kamień i pobiegł tam, gdzie jego mały przyjaciel wpadł do stawu. Zaczął uderzać lód kamieniem z całych sił i w końcu udało mu się go rozbić. Uchwycił rękę przyjaciela i pomógł mu wydostać się z wody…
Gdy zjawili się strażacy i zobaczyli co się stało, zastanawiali się zdumieni.
– Jak to ten chłopiec zrobił? Lód był gruby i mocny, jak chłopczyk mógł go rozbić.
W tym momencie pojawił się jakiś starzec i powiedział: – Wiem jak to zrobił!.
– Jak? – spytali.
Staruszek odpowiedział:
– Nie było przy nim nikogo ostrzegającego go: „To ci się nie uda… „

Autor bajki nieznany.

I teraz pytania:

Co czujesz po przeczytaniu?

Jaka mądrość płynie dla Ciebie z tej bajki?

Co chcesz z tej bajki wziąć dla siebie?

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować w sprawie sesji coachingowych oraz warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Dominika Piórecka

Rozwiązania do zadania z poniedziałku ;-)

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 05/02/2014 at 08:00

Przykładowe rozwiązania:

8 -4 =4

O+4=4

5+4 = 9

6 – 4 ≤ 4

6>4=4

Przekonania ograniczające – ćwiczenie

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 03/02/2014 at 05:00

„Ciekawe, czegóż to ludzie obawiają się najbardziej? Najbardziej lękają się zrobienia nowego kroku, powiedzenia czegoś nowego od siebie.”

Fiodor Dostojewski

Przekonania to generalizacje na temat nas samych i świata zewnętrznego. Przekonania zwykło się dzielić na konstruktywne i destruktywne, czyli wpierające i hamujące/ograniczające.

Dzisiaj zaproponuję ćwiczenie, które może pomóc w pracy z przekonaniami.

Przykładowe polecenie:

Przełóż jedną i tylko jedną zapałkę aby równanie stało się prawdziwe.

Przekreślenie znaku równości nie jest poprawnym rozwiązaniem.
Nie wolno dokładać, łamać ani zabierać zapałek.

6+4

Źródło.

W środę zostanie opublikowane przykładowe rozwiązanie.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

%d blogerów lubi to: