coaching4smart

Praca ciszą – narzędzie coachingowe

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 28/01/2013 at 05:00

W jednym z wpisów było o pracy ciszą. Szczerze polecam, bo uważam, że wpis jest bardzo dobry.

Tym razem zaproponuję inną technikę, którą niektórzy coachowie używają nie tylko w coachingu indywidualnym, ale także w grupowym/zespołowym. Metoda ta może zostać także zastosowana w trakcie superwizji, czy nawet w rozmowie z parterem, mężem, żoną, współpracownikiem.

Narzędzie to bazuje na analizie własnych odczuć i emocji.

Opis narzędzia:

Zdarzają się takie sytuacje, kiedy zespół/grupa/Klient informuje, że wszystko zostało ustalone i wyjaśnione. Teoretycznie pojawiał się moment, kiedy zostało zaakceptowane rozwiązanie, plan działania, uzgodnione stanowiska, ustalony cel, ale mimo to odwołując się do analizy własnych odczuć i emocji – czuć, widać, słychać, że pod powierzchnią pozostały jeszcze jakieś sprawy niedotknięte, niewyjaśnione, pominięte lub celowo nieujawnione.

silent

Być może nie byłoby nawet nic złego w nieujawnianiu swoich prawdziwych intencji, gdyby nie fakt, że jeśli nie zostaną one poruszone (wyjaśnione) nie następuje zaangażowanie w realizację działań/celu i wzięcie odpowiedzialności za rezultaty. Jest szansa, że kolejne spotkanie/sesja rozpocznie się od uników, obwiniania za niewykonanie lub niewystarczające zaangażowanie w jego realizację lub że po prostu praca nad celem nie zostanie podjęta i ten fakt zostanie już jasno zadeklarowany.

Przykładowy sposób wykonania ćwiczenia:

Kiedy odwołując się do własnych odczuć i emocji – czujesz, widzisz, słyszysz, etc., że pod powierzchnią pozostały jeszcze jakieś sprawy niedotknięte, niewyjaśnione, pominięte lub celowo nieujawnione powiedz głośno:

„Mówicie/Mówisz, że możemy przejść do następnego punktu spotkania/że już wszystko zostało ustalone, a ja czuję, że energia w tej sali/w tym pokoju nie jest odpowiednia do właśnie podjętych ustaleń. Wyczuwam jakąś rezygnację/rozgoryczenie/apatię (nazwij swoje odczucia, obserwacje, wrażenia)…”, a następnie zamilknij i pozwól działać „ciszy”. Nie bój się ciszy. Pozwól jej działać i pozostać innym z tą refleksją przez jakiś czas. Zazwyczaj, po chwili (dłuższej lub krótszej) – ktoś/druga osoba zabiera głos i zaczyna się dyskusja. Ta prawdziwa, a nie wymuszona. Dodatkowo często taka rozmowa pozbawiona jest już wielu emocji, które były wcześniej.

Jeśli jednak cisza się przedłuża i wszyscy milczą – dodaj: To ciekawe/interesujące. Nikt nie zabiera/Nie zabierasz głosu. Jak myślicie/myślisz dlaczego tak/co się dzieje?

Uwaga na pytania z dlaczego…? O tym był jeden z poprzednich wpisów. Można zamiast poprzedniego zdania z „dlaczego..?” zadać pytanie typu: Jak myślicie/myślisz, co się dzieje/czemu tak jest?

Rzadko kiedy, taka wypowiedzi pozostaje bez reakcji. Zwykle Klient/ktoś z grupy lub zespołu się ujawnia i zaczyna się dalsza rozmowa. Ale aby taka dyskusja była skuteczna – musi być osadzona w ” tu i teraz” oraz być poparta analizą własnych odczuć i emocji.

smile2

Zwykle skuteczny coach posiada wysoką samoświadomość własnego ciała i zachodzących w nim procesów. Zawsze potrafi odpowiedzieć sobie na pytania: co czuję w związku z sytuacją i jaki jest poziom energii dla tej decyzji/rozwiązania/stanowiska/celu/etc.?, jak też w którym momencie warto zastosować tę technikę.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas. Prosimy o kontakt mailowy także w sprawie indywidualnych sesji  coachingowych.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: