coaching4smart

Archive for Sierpień 6th, 2012|Daily archive page

8 źródeł sukcesu…

In Informacje z netu on 06/08/2012 at 12:46

Lubimy proste recepty. Krok, albo 8 😉

Oto link z ciekawym wpisem na ten temat.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

Reklamy

O celach w coachingu

In Codzienne wpisy o narzędziach w coachingu on 06/08/2012 at 05:00

Czasem mnie pyta Klient, to co będziemy robić na sesji? Co to znaczy określić cel? Czym się różni zwykły cel od tego w coachingu? Po co mi ten cel, skoro ja mam teraz problem? Bo ja mam problem mówi Klient! Przykłady problemów: moi pracownicy lub sąsiedzi to idioci, albo moja żona mnie nie słucha, albo mam dość mieszkania z teściami, albo chcę zdać egzamin i nie potrafię tego zrobić….

Zwykle cała energia Klienta skoncentrowana jest na znalezieniu winnych, podaniu powodów, że się nie da, itd… Problem na zwykle „dobrze” przemyślany i opisany. Może o tym mówić godzinami!

No cóż… Dopiero problem zamieniony w cel pozwala ruszyć z miejsca. Cel to efekt świadomego działania, to rozwiązanie. Jak widać zatem cel w ogóle nie różni się od tego określanego w coachingu. No może poza tym, że cel w coachingu powinien być m.in. powiązany z wartościami Klienta.

Więc po co mi ten coaching zapyta Klient? A no po to, że coach dysponuje zwykle lepszymi narzędziami, jak też jest w stanie zadać takie pytania, które sięgną sedna problemu (to kluczowa umiejętność coacha) i wyjść z błędnego koła, w którym Klient zwykle krąży.

O sposobie zadawania pytań w coachingu będzie inny wpis. Pomocne w trakcie sesji coachigowej mogą być narzędzia coachingowe, jak np. wizualizacja, Strategia Kurta Vonneguta, czy linia czasu. Istnieje tu jednak pewne ale! Wizualizacja nie powinna dotyczyć jedynie zrealizowanego celu, ale także poszczególnych kroków jego realizacji. Ostatnie badania wskazują, że osoby, które spędzają zbyt wiele czasu fantazjując/marząc o wspaniałej przyszłości mają przez to za mało „paliwa w zbiorniku”, by rzeczywiście zrealizować marzenia.

Coach jest w trakcie sesji „lustrem”, w którym przejrzy się Klient. Pomocny może być zwłaszcza wtedy, gdy Klient nie może znaleźć rozwiązania, albo krąży w kółko, choć bardzo chce je znaleźć. Ważne, żeby problemy dotyczyły teraźniejszości lub przyszłości, a nie przeszłości. Z tymi ostatnimi można udać się np. do psychoterapeuty. Coaching nie polega też na udzielaniu rad, czy wydawaniu ekspertyz. To Klient bierze odpowiedzialność za siebie.

Cel z zasady w coachingu definiuje Klient. Pomóc Mu mają w określeniu celu (zamiana problemu w działanie) pytania kierowane przez coacha, takie jak (możesz zadać je sobie teraz drogi czytelniku i odpowiedzieć na nie w ramach ćwiczenia):

Jaki jest problem?

Jak jest teraz?

Co chcesz osiągnąć?

Po czym poznasz, że osiągnąłeś swój cel?

Po czym poznasz w trakcie realizacji celu, że osiągasz postępy?

Co będziesz czuł, widział, doświadczał, kiedy osiągniesz swój cel?

Co jeszcze zmieni się w Twoim życiu, gdy osiągniesz cel?

Co wtedy zyskasz, a czego sie pozbędziesz?

Co jeszcze?

Na etapie formułowania celu pomocne może być skorzystanie z jednego z modeli rozmowy coachingowej GROW, SMART, OSCAR, etc. (będzie o tym jeden z kolejnych wpisów), jak też zachowanie struktury celu według SMARTER (z ang. od pierwszych liter: S — Specific and clear (specyficzny, konkretny, jasny), M — Measurable (mierzalny), A — Attainable (osiągalny), R — Relevant (istotny), T — Time-bound (osadzony w czasie, określony czas), E — Exciting (ekscytujący), R — Recorded (zapisany)). Cel powinien być sformułowany prosto, odnosić się do osoby coachowanej, być w czasie teraźniejszym oraz być pozytywny.

Istotne jest także przygotowanie Klienta do zmiany poprzez wyjaśnienie mu, jak ta zmiana następuje, jakie są etapy zmiany oraz że mogą być chwile zwątpienia, czy zniechęcenia, a nawet okresowe powroty do dawnych nawyków. Coach powinien być ekspertem w pomaganiu ludziom w dokonywaniu zmian.

Warto cel długoterminowy (np. wieloletni lub wielomiesięczny) podzielić na mniejsze. W tym może pomóc poza zapisaniem celu SMARTER, także ustalenie ramy czasowej dla celu długoterminowego i/lub celów krótkoterminowych (jeżeli jest taka potrzeba u Klienta), także kolejnych etapów/działań/czynności zmierzających do ich realizacji, ustalenie celu minimalnego oraz maksymalnego, stworzenie listy sprawdzającej, która pozwala zarówno coachowi, jak też samemu Klientowi śledzić postęp i kierunek zmian oraz świętować sukcesy, czyli postępy.

Uważa sie, że konieczne jest zapisanie celu. Okazuje się, że ważniejsze od tego zwykle jest podjęcie działania. Jest historia o studentach z Yale, która opowiada, że jedynie 3% studentów, którzy posiadali konkretne, spisane cele było bogatszych niż pozostałe 97% studentów łącznie. Niestety nie jest to prawda. Oto link do informacji na ten temat.

Jeżeli chcesz się z nami skontaktować, w tym także w sprawie warsztatów i szkoleń, prosimy napisz do nas.

Autorka wpisu: Małgorzata Wąsowska

%d blogerów lubi to: